Sony przez kilka ostatnich lat przyzwyczajało graczy PC do schematu, że najpierw PlayStation, a potem port na komputery. Według doniesień firma ma szykować zmianę, która uderzy w tych, którzy liczyli, że „poczekają na Steama” i będzie po sprawie.
Sony po około sześciu latach testowania modelu „single-player z PS5 trafia na PC” ma porzucić tę strategię. Jeśli te doniesienia są trafne, w przyszłości na innych platformach mają pojawiać się głównie projekty multiplayer/online, natomiast duże gry fabularne, czyli te najbardziej najbardziej kojarzone z PlayStation, mają zostać na PS5 jako ekskluzywy.
Z perspektywy Jasona Schreiera (amerykański dziennikarz) gry sieciowe, takie jak Marathon czy Marvel Tokon, nadal mogą pojawiać się multiplatformowo, ale duże tytuły pokroju Ghost of Yotei albo Saros mają już pozostać przypisane do ekosystemu PlayStation. Potwierdza to wcześniejsze sugestie dziennikarza i buduje narrację, że to jest plan, który powoli wdraża Sony. Pamiętajmy jednak, że branża gier jest tak zmienna, a ta decyzja może zostać w przyszłości zrewidowana.
God of War Ragnarok
Dlaczego Sony mówi „stop”?
Po pierwsze, porty PlayStation na PC miały często radzić sobie słabiej, niż firma by chciała. A winnych jest niestety kilka rzeczy: za mało marketingu, problemy z jakością na premierę i przede wszystkim długi czas między wydaniem na konsoli a wersją PC.
Po drugie, w tle pojawia się klasyczna obawa producenta sprzętu. Bo jeśli gry trafiają na inne platformy, to część ludzi może uznać, że kupno PS5 nie jest konieczne. I to z punktu widzenia Sony jest ryzykiem nie tylko dla obecnej generacji, ale też dla przyszłych konsol, bo ekskluzywy od zawsze były paliwem napędowym całego ekosystemu.
I właśnie dlatego porty PC, nawet jeśli przynoszą dodatkową kasę, mogą w dłuższym terminie rozmywać przewagę PlayStation jako „miejsca, gdzie musisz być, jeśli chcesz grać w te gry”.
Nadchodzący Xbox jest rzekomo projektowany w taki sposób, by mocno opierał się o Windows, a więc miałby potencjalnie uruchamiać gry PC. Gdyby to się sprawdziło, Sony mogłoby zobaczyć scenariusz, że flagowe marki PlayStation, z przykładowym „God of War” na czele, odpalane nie tylko na komputerach, ale też na sprzęcie konkurencji.
Kiedy Sony może chcieć przykręcić kran z portami na PC, Microsoft robi ruch w przeciwną stronę i rozszerza obecność na PS5. Według doniesień Bethesda ma planować wydanie Starfield na PlayStation 5 w kwietniu 2026. Co więcej wspomniane są wyniki z poprzedniego roku, w których gry Microsoftu miały pokazywać wysoką popularność na konsolach Sony, co ma sugerować, że ta strategia działa i może być dla Microsoftu opłacalna.
Prawdopodobnie gry, które już zostały ogłoszone na PC, nie mają być anulowane, a wśród przykładów wymienia się Death Stranding 2: On the Beach.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







i oby kiedyś playstation upadło i przestało istnieć jeśli to się potwierdzi i przestaną wydawać na PC nawet po tych kilku latach od premiery.
Mówi to osoba Niepełnosprawna której odbierze się możliwość zakupu i ograniaich gier,patrząc że używanie Pada jest niewygodne.
Raczej im to nie grozi… tym bardziej, że te gry na PC wcale nie przynosiły rekordowych zysków.