Chciałoby się powiedzieć, że słuchawki przewodowe to już przeszłość. Japoński producent widzi to jednak inaczej, bo zaprezentował niedawno nowe, przewodowe słuchawki gamingowe, które miałem okazję dla Was sprawdzić. Zapraszam na test Sony INZONE H6 Air, czyli wyjątkowego modelu nie tylko z uwagi na „przewód”.
Spis treści
Co by nie mówić, przewodowych słuchawek wiele już na rynku nie ma, nowe modele skupiają się raczej na tym, by zaoferować łączność bezprzewodową. A jednak, Japończycy postanowili tutaj namieszać. Zapraszam na test Sony INZONE H6 Air, czyli najnowszych słuchawek do gier od tego producenta.
Jeżeli szukasz dobrych słuchawek na co dzień (nie tylko do grania), to sprawdź nasz ranking TOP-10 najlepszych słuchawek nausznych w 2026 roku.
Cena Sony INZONE H6 Air jest wysoka jak na słuchawki przewodowe
Zacznijmy od tematu ceny, bo ta nie jest zdecydowanie mała. Mowa o kwocie 799 złotych, co jest wyższą ceną od konkurenta w postaci beyerdynamic MMX 150 Wireless. Różnica nie jest duża, ale kwestia komunikacji bezprzewodowej to już spora różnica.
Skoro tak, to Sony powinno mieć możliwość stworzenia naprawdę mocnej propozycji, oferującej najwyższą jakość dźwięku, wygodę i jakość wykonania. A jak jest? Tego dowiemy się razem w trakcie owej recenzji.
Specyfikacja Sony INZONE H6 Air
- Rodzaj łączności: przewodowa Jack 3,5 mm
- Impedancja: 28 Ω
- Budowa: nauszne, otwarty rył
- Redukcja szumów: pasywna
- Średnica przetwornika: 40 mm
- Pasmo przenoszenia: 10 – 20000 Hz
- Czułość: 99dB/mW
- Mikrofon: odłączany, kardioidalny
- Wodoszczelność: brak
- Waga: 199 g
Sprzęt do testów dostarczyła firma Sony, za co serdecznie dziękujemy. Nie miało to jednak wpływu na ocenę testowanego urządzenia.
Sony INZONE H6 Air posiada parę akcesoriów w zestawie
Przede wszystkim wita nas oczywiście pudełko, które utrzymane jest w standardowych dla tego producenta kolorach. Zwłaszcza w kontekście gamingowej serii INZONE. Znajdziemy na nim podstawowe informacje o tym, co takiego mają owe słuchawki do zaoferowania, ich wizualizację i zwyczajnie częściową specyfikację.
Co w takim razie widzimy po opróżnieniu pudełka?
- Słuchawki
- Przewód Jack 3,5 mm
- „DAC” na USB-C
- Mikrofon
- Naklejki
- Papierologia
Jest tego sporo, chociaż czy jeszcze coś mogło się tu znaleźć? Na pewno nie pogardziłbym materiałowym woreczkiem do transportu nowych słuchawek do gier. Mimo to, można powiedzieć, że wyposażenie jest zwyczajnie w porządku – nie dobre, bo mimo wszystko brakuje jakiegoś ciekawego dodatku (no, może prócz tego „DAC-a” USB-C).
Czy Sony INZONE H6 Air to dobrze wykonane słuchawki gamingowe?
Z pewnością są skonstruowane tak, że już tutaj można docenić ich lekkość. Ważą bowiem około 200 gram, więc naprawdę niewiele. Do ich stworzenia potrzebny był metal (perforowana część słuchawki), trochę tworzyw sztucznych, materiał i guma. Prawdopodobnie owy metal to aluminium, patrząc na to, jak lekkie są to słuchawki. Pałąk jest giętki, dzięki czemu nie ma za bardzo możliwości łatwego zniszczenia ich poprzez „wyginanie”.
Materiały są naprawdę w porządku, spasowanie elementów stoi na wysokim poziomie, więc czy coś jest tutaj nie tak? Regulacja pałąka działa momentami bardzo topornie, pomimo tego, że są „wyznaczone poziomy” owej regulacji, to zwyczajnie nie działa ona płynnie. Można jeszcze tutaj wspomnieć o regulacji głośności, która jest bardzo płynna, ale też z lekkim oporem. Mimo to, nie jest łatwe ustawienie odpowiedniego poziomu głośności z tego powodu.
Prócz tego, ciężko jest wspomnieć o czymś negatywnie, może pozytywnie wypada przycisk wyciszenia mikrofonu, czy porty, które są „spasowane” z mikrofonem oraz przewodem typowo dla tych słuchawek.
Sprawdźmy wygodę w Sony INZONE H6 Air
Skoro są to lekkie słuchawki, to wygoda powinna być na dobrym poziomie, prawda? Przynajmniej w kontekście męczenia szyjnego odcinka kręgosłupa, czy głowy, ale generalnie omawiane tutaj słuchawki są zwyczajnie wygodne. Nie straszne im dłuższe sesje, dosyć łatwo je dopasować pod swoje preferencje w kontekście regulacji pałąka, pady są miękkie i wykonane z ciekawego materiału, a sam pasek robiący za „wsparcie” pałąka spełnia swoje zadanie w stopniu dobrym+.
Jedyne co może być nieco denerwujące, to przewód oraz mikrofon, które to „przeważają” wagę słuchawek na lewą stronę i mimo, że to tylko pojedyncze gramy, to to zwyczajnie czuć. Oczywiście, gdyby to był model bezprzewodowy, to raczej nie ważyłby jedynie 200 gram, ale być może – pod tym kątem – mógłby być wygodniejszy.
„Sterowanie”
Nie ma tutaj zbyt rozbudowanego sterowania, mamy bowiem jedynie potencjometr do sterowania głośnością „wewnętrzną” słuchawek, a także przycisk „mute” mikrofonu. Działają „ok”, chociaż – jak wspomniałem – potencjometr mógłby dawać „więcej informacji zwrotnych” o poziomie ustawionej głośności.
Sony IZONE H6 Air w ogniu testów praktycznych. Oto jakość dźwięku
No i przechodzimy do crème de la crème, czyli omówienia jakości dźwięku testowanych słuchawek gamingowych. Z jednej strony to niby słuchawki przeznaczone do graczy, a z drugiej – jak sam producent się chwali – zostały stworzone w oparciu o przetworniki z dużo droższych słuchawek studyjnych. Czy to jednak będzie miało tutaj znaczenia pozytywne?
Bas
Co ciekawe, pomimo otwartej konstrukcji, to nie można narzekać na najniższe tony w tych słuchawkach. Grają one całkiem mocno, a do tego ciepłą, czasem ciemną barwą. Zdecydowanie może przypaść do gustu osobom, które niekoniecznie szukają „pustego dudnienia”.
Średnica
Przechodząc dalej mamy tony średnie, gdzie mieści się wiele instrumentów, czy ludzki wokal. Tutaj czuć lekki wpływ basu, z uwagi na to, iż średnica jest trochę wycofana i ocieplona. Nie przeszkadza to jej jednak w dostarczaniu sporej ilości detali oraz szczegółu.
Sopran
Sopran z kolei potrafi być nieco kąśliwy, ale to daje mu fajny charakter, a do tego kontrastowość. Można także powiedzieć, że jest czysty, co oczywiście jest ważne w tym wszystkim.
Equalizer
Predefiniowane tryby generalnie „tyłka nie urywają”, aczkolwiek możemy też stworzyć swój własny „zestaw ustawień” i to działa przyzwoicie. Nie jest to jednak mimo wszystko coś, co zmienia totalnie zasady gry.
Scena i pozycjonowanie
Słuchawki te mają zdecydowanie szeroką i konkretną scenę, z trafnym pozycjonowaniem dźwięków w przestrzeni. W grach sprawdza się to naprawdę dobrze i może dać realną przewagę na wirtualnym przeciwnikiem.
Mikrofon
Został nam jeszcze do omówienia mikrofon, który możemy w razie potrzeby odpiąć. Kiedy jednak jest nam potrzebny, to pasuje sprawdzić, jak się sprawuje w różnych warunkach, zaczynając od cichego otoczenia.
Następnie próbka z głośnego:
Wnioski? Zdecydowanie jest to mikrofon, który radzi sobie w tych różnych warunkach, chociaż w przypadku dużego szumu otoczenia, nie jest już tak dobry. Mimo wszystko, zasługuje na przynajmniej lekką pochwałę, bo całość jest jak najbardziej zrozumiała.
Czym jest Sony INZONE Hub?
To aplikacja przeznaczona dla tych słuchawek, w której jednak nie znajdziemy tak wielu opcji, jak można by się spodziewać. Mamy tutaj przede wszystkim equalizer oraz predefiniowane „tryby grania” omawianych słuchawek, a także możliwość włączenia dźwięku przestrzennego. Do tego potrzebujemy jednak telefonu z kolejną aplikacją tego producenta oraz wymagane jest zalogowanie się.
Są też opcje odpowiedzialne za mikrofon, czy możliwość włączania aplikacji razem z systemem. Jest w porządku, nie jest przesadzona, da się w niej baaaardzo łatwo odnaleźć.
Ultra-lekkie słuchawki gamingowe na przewodzie. Podsumowanie testu Sony INZONE H6 Air
I dotarliśmy do podsumowania tej recenzji, w której sprawdziliśmy sobie słuchawki dla graczy, jakimi są Sony INZONE H6 Air. Początkowo mogło się wydawać, że słuchawki przewodowe w 2026 roku, i to jeszcze gamingowe, w takiej cenie (799 złotych)… to nie może się udać. A jednak, japońskiemu producentowi udało się stworzyć produkt wyróżniający się na tle konkurencji, tak wyglądem, wagą, jak i funkcjonalnością. Podsumujmy sobie go zatem w paru słowach.
Zalety
Zacząć tutaj można od jakości wykonania, która – mimo lekkiej wagi – stoi na naprawdę wysokim poziomie. Ciekawe połączenie materiałów, świetne spasowanie, no wszystko gra. Idąc dalej, mamy wygodę, która jest pokłosiem owej wagi w jakiejś części. Brzmieniowo w zasadzie całość jest naprawdę ciekawa, od basu, przez średnicę, po sopran. Jest trochę wyjątkowa, choć nie zawsze „technicznie poprawna”. Scena i pozycjonowanie sprawdzają się świetnie, mikrofon daje dobre odczucia, a dodana aplikacja nieco dodaje funkcjonalności.
Wady
Można wymienić tutaj przeciętny equalizer, czy to, że całościowe brzmienie na ustawieniach domyślnych może mimo wszystko być zbyt ciepłe. Zwłaszcza, że to słuchawki otwarte. No i na koniec, to nadal słuchawki przewodowe, w niespecjalnie niskiej cenie.
Cya!
|
ZALETY
|
WADY
|
Ceny Sony INZONE H6 Air
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.













Dodaj komentarz