Retroid Pocket Nova zaskakuje podzespołami! Nowy handheld otrzyma procesor firmy Qualcomm, ale wbrew oczekiwaniom nie będzie to układ Snapdragon.
Retroid konsekwentnie odsłania szczegóły dotyczące Pocket Nova, czyli handhelda dla fanów retro grania. Najnowsza informacja dotyczy układu, który napędzi urządzenie, i od razu ustawia sprzęt w wyższej lidze wydajności.
Producent postawił na Qualcomm QCS8550, znany też jako Dragonwing QCS8550. To nie jest zwykły Snapdragon, choć specyfikacja wyraźnie nawiązuje do bardzo mocnego układu mobilnego.
Nietypowy wybór twórców
QCS8550 to procesor stworzony z myślą o urządzeniach IoT, ale jego parametry brzmią niemal identycznie jak w Snapdragonie 8 Gen 2. Mamy tu 4-nanometrowy proces, rdzeń Kryo Gold 3,2 GHz, cztery rdzenie Kryo Gold 2,8 GHz, trzy rdzenie Kryo Silver 2,0 GHz, a także Adreno 740, LPDDR5X, Wi-Fi 7 i Bluetooth 5.3.
Różnica polega na braku modemu 5G, dlatego Qualcomm używa innej nazwy niż w rodzinie Snapdragon. W praktyce oznacza to bardzo mocną bazę pod emulację, ale też sygnał, że Pocket Nova raczej nie będzie należał do tanich handheldów.
Ekran idealny do retro gier
Retroid pokazał wcześniej również ekran urządzenia. Pocket Nova ma dostać 4,5-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1280 x 960, z odświeżaniem 120 Hz i proporcjami 4:3.droix
To ważna wiadomość dla osób celujących w klasyczne gry, bo taki format dużo lepiej pasuje do starszych platform niż popularne dziś ekrany panoramiczne. Właśnie dlatego Pocket Nova może być szczególnie atrakcyjny dla fanów emulacji.
W kolejnym materiale Retroid pokazał paletę wariantów kolorystycznych Pocket Nova. Na liście znalazły się przezroczyste wersje Crystal, Watermelon, Clear Purple i Ice Blue, a także czarna, 16 Bit oraz GC inspirowana GameCube’em.
Obudowa ma półprzezroczyste, matowe wykończenie, przezroczysty D-pad i przyciski ABXY, a także symetryczne analogi z pierścieniami RGB. Na froncie znajdą się też głośniki skierowane do użytkownika. Niestety, ale Retroid nie ujawnił jeszcze konfiguracji pamięci, pojemności baterii, ceny ani daty premiery.
Intrygujący eksperyment
Świadoma rezygnacja z marki Snapdragon zapala u mnie ostrzegawczą lampkę. Podejrzewam, że twórcy mogli sięgnąć po alternatywne, tańsze czipy z serii dla przemysłu (IoT), aby maksymalnie obniżyć ostateczną cenę w sklepach.
Dopóki jednak nie poznamy dokładnej nazwy i parametrów zastosowanego procesora, musimy opierać się wyłącznie na domysłach. Radzę podejść do sprawy z chłodną głową i poczekać na pierwsze, rzetelne testy wydajności.
Źródło: Retroid
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz