Sony szykuje się do rewolucji w świecie telewizorów. Nowa technologia RGB mini‑LED obiecuje obraz jaśniejszy niż kiedykolwiek, szersze kąty widzenia i atrakcyjniejsze ceny przy gigantycznych przekątnych. Czy OLED-y wreszcie mają się czego bać?
Gigant technologiczny zaprezentował „system wyświetlania nowej generacji”, który wykorzystuje podświetlenie LED o wysokiej gęstości z osobną kontrolą czerwonego, zielonego i niebieskiego światła. Technologia trafi zarówno do telewizorów domowych, jak i profesjonalnych ekranów studyjnych.
- Koniec klikania w menu?! LG TV odpowie głosem na Twoje pytania
- Rewolucja w telewizorach OLED? Nowa technologia może obniżyć ceny
Sony rzuca wyzwanie OLED-om. Nowa technologia RGB mini‑LED może zmienić zasady gry
Firma planuje masową produkcję w 2025 roku, ale podczas demonstracji w Tokio padło określenie, że to tak naprawdę „technologia 2026”. Wszystko wskazuje więc na to, że w salonach zobaczymy ją dopiero w 2026 albo 2027 roku.
Sony już w 2004 roku eksperymentowało z RGB LED, ale to, co szykuje teraz, to zupełnie inny poziom. Kluczem jest połączenie RGB backlight z XR Backlight Master Drive, rozwiązaniem znanym z modelu Bravia 9, jednego z najlepszych telewizorów 2024 roku.
Tradycyjne telewizory mini‑LED bazują na niebieskim świetle przepuszczanym przez filtry. Sony zmienia układ sił: w nowym systemie każdy moduł LED odpowiada osobno za czerwony, zielony i niebieski kolor, a światło trafia wprost do pikseli.
- Jasność dochodzi do 4000 nitów, czyli dwa razy więcej niż w większości obecnych mini‑LED-ów.
- Pokrycie barw to 99% DCI‑P3 i 90% BT.2020.
- Podświetlenie kontrolowane jest w 66 bitach – po 22 bity dla każdego koloru.
- Objętość kolorów ma być cztery razy większa niż w standardowych QLED-ach.
- Ciemne sceny zachowują pełną głębię, a jasne fragmenty ekranu nie tracą intensywności.
Do tego dochodzi rozwiązanie jednego z największych problemów LCD, czyli kątów widzenia. Obraz wygląda dobrze nawet z bocznych miejsc, a efekt blooming jest mocno ograniczony. OLED-y wciąż wygrywają jakością, ale tylko do pewnego rozmiaru. 83‑calowy OLED LG G4 kosztuje ok. 5 tys. dolarów, a skok na 97 cali oznacza już wydatek 20 tys..
Sony chce to przełamać. Według firmy RGB mini‑LED pozwoli tworzyć ekrany powyżej 100 cali w cenach zbliżonych do zwykłych mini‑LED-ów. Jeśli te zapowiedzi się potwierdzą, kino domowe na najwyższym poziomie stanie się dostępne dla znacznie większej liczby osób.
Podczas pokazów w Tokio prototyp Sony wypadł znakomicie. Kolory były nasycone i naturalne, kontrast niemal idealny, a blooming praktycznie nie do zauważenia. Nawet przy ekstremalnych kątach widzenia obraz pozostawał jednolity i wyraźny, dotąd taki efekt dawały tylko najlepsze OLED-y i QD‑OLED-y.
Nowa powłoka antyrefleksyjna również zrobiła swoje. W jasnym pomieszczeniu odbicia światła były zredukowane skuteczniej niż w Bravia 9, co daje ogromny komfort oglądania w codziennych warunkach. Sony pokazuje, że LCD jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa. Jeśli RGB mini‑LED połączy jakość OLED‑ów z cenami mini‑LED, rynek telewizorów czeka duże przetasowanie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Pamiętajmy że oledy też cały czas ewoluują. Zanim ta technologia zrobi się powszechna to pewnie wejdzie nowa generacja oledow.
Otóż to. Przykładem jest tegoroczny LG G5.