Fizyczne wydanie GTA 6 na płytach to jednak fikcja? Nowe raporty zaprzeczają wcześniejszym wyciekom i wskazują, że gracze ostatecznie dostaną tylko pudełko z kodem.
Zaledwie kilka dni temu przez sieć przetoczyła się informacja, jakoby Grand Theft Auto 6 miało doczekać się klasycznego, fizycznego wydania na płytach po oficjalnej premierze. Miało to wynikać ze zrzutu ekranu przedstawiającego rzekomą odpowiedź obsługi klienta Rockstar Games, do której dotarł polski serwis PPE.
Teraz jednak The Hollywood Reporter przedstawił raport, z którego wynika, że wiadomość ta została błędnie zinterpretowana. Anonimowe źródło twierdzi, że odpowiedź Rockstara dotyczyła dokładnie tego samego produktu, czyli pudełka z cyfrowym kodem do pobrania gry, a nie nośnika optycznego.
Jedno, wielkie nieporozumienie
Nieporozumienie miało dotyczyć również użytego w mailu sformułowania o „nadchodzących miesiącach”. Według najnowszych ustaleń odnosiło się to do miesięcy po czerwcowym ogłoszeniu przedsprzedaży, a nie czasu po listopadowej premierze.
To oznacza, że fani chcący postawić pudełko na półce, nadal będą musieli pobrać grę z sieci za pomocą kodu na PlayStation Store lub Xbox Store. Decyzja ta rodzi też dylemat związany z bonusami: kto wolałby poczekać na ewentualną edycję płytową, musiałby zrezygnować z dodatków z przedsprzedaży, takich jak Vintage Vice City Pack.
Znak naszych czasów i rynkowe trendy
Brak tradycyjnej płyty przy tytule tej skali może być ostatecznym ciosem dla rynku wydań fizycznych. Decyzja Rockstar Games może wyznaczyć nowy standard w branży, pociągając za sobą innych dużych wydawców.
Jeśli tak się stanie, będzie to oznaczało koniec rynku gier używanych, swobodnego pożyczania nośników znajomym oraz poważny problem dla archiwizacji gier. W takim scenariuszu gry na płytach staną się niszą, a nie rynkowym standardem.
Pudełko pozbawione duszy
Przyznam szczerze, że perspektywa zapłacenia pełnej ceny za kawałek pustego plastiku z karteczką w środku napawa mnie ogromnym smutkiem. Oczywiście, w dobie gigantycznych plików instalacyjnych fizyczny nośnik powoli traci swój pierwotny, praktyczny sens, ale dla wielu graczy to wciąż ważny element obcowania ze sprzętem.
Brak płyty w przypadku tak kultowej marki jak GTA byłby potężnym, symbolicznym gwoździem do trumny tradycyjnej dystrybucji. Pozostaje mi tylko mieć cichą nadzieję, że Rockstar ostatecznie zlituje się nad swoimi najwierniejszymi fanami i ten pesymistyczny, rynkowy raport okaże się jedynie przedwczesną plotką.
Źródło: The Hollywood Reporter
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz