GoPro ogłosiło rewolucję! Seria Mission 1 to pierwsze kamery sportowe firmy z 1-calowym sensorem 50 MP, nagrywaniem 8K i nowym procesorem GP3.
GoPro zrobiło coś, czego nikt się nie spodziewał. Pożegnało się ze swoją dotychczasową formułą kamer akcji i weszło w zupełnie nową kategorię sprzętu. Podczas targów NAB Show 2026 producent oficjalnie zadebiutował z serią Mission 1, którą sam określa mianem „action cinema cameras”.
W skład linii wchodzą trzy modele: Mission 1, Mission 1 Pro oraz flagowy Mission 1 Pro ILS. Ostatni model wchodzi na rynek jako pierwsza w historii marki kamera z wymienną optyką (system MFT). Na razie jednak w globalnej sprzedaży dostępne są dwa pierwsze modele – Mission 1 i Mission 1 Pro.
Specyfikacja robi wrażenie
Serce wszystkich trzech modeli stanowi wspólny, 1-calowy sensor o rozdzielczości 50 megapikseli, sparowany z nowym, ultrawydajnym procesorem GP3 wykonanym w procesie 5 nm. Taka kombinacja pozwala na nagrywanie wideo 8K/60 FPS (w modelu Pro), tryb Open Gate 4:3 do 8K/30 FPS, a do tego rejestrowanie materiału wolnoklatkowgo w rozdzielczości 4K/240 FPS lub zawrotnym 1080p/960 FPS.
GoPro chwali się też aż 14 stopniami zakresu dynamicznego, obsługą 10-bitowego koloru z profilami GP-Log 2 i HLG-HDR oraz czterema mikrofonami z nagrywaniem 32-bit float audio. Wodoodporność do 20 metrów i bateria wystarczająca na ponad 3 godziny nagrywania 4K/30 FPS dopełniają imponującą specyfikację.
Cena i dostępność
Za nową jakość trzeba oczywiście zapłacić. Model podstawowy Mission 1 wyceniono na 599 dolarów (lub 599 euro), natomiast Mission 1 Pro kosztuje 699 dolarów. W cenę wliczona jest również roczna sybskrypcja GoPro Premium.
Składać zamówienia można już teraz, a wysyłka pierwszych egzemplarzyć ma ruszyć 28 maja lub wcześniej. Na topowy model Mission 1 Pro ILS z wymienną optyką trzeba będzie niestety poczekać przynajmniej do trzeciego kwartału 2026 roku.
Mały krok w stronę Hollywood
Z mojej perspektywy GoPro po raz pierwszy od wielu lat naprawdę zaskoczyło. Dotychczasowa seria Hero zaczęła wpadać w pewną schematyczność. Kolejne modele różniły się szczegółami, a nie rewolucją. Mission 1 to jednak prawdziwy skok jakościowy: 1-calowy sensor, 8K i wymienne obiektywy to poważna propozycja dla twórców treści i filmowców, a nie tylko casualowych sportowców. Jedynym haczykiem pozostaje cena, bo za 700 dolarów znajdziemy sporo interesującej alternatywy na rynku.
Źródło: GoPro
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Jaka alternatywa istnieje dla tych kamerek?