Apple wydaje tvOS 26.4. Nowa funkcja poprawia dźwięk, znika iTunes, pojawiają się ulepszenia napisów i rekomendacje filmów.
Apple właśnie dorzuciło nową aktualizację do swojego ekosystemu i choć numer tvOS 26.4 brzmi jak kolejny „nudny update”, to w praktyce pojawia się tu coś, co może realnie poprawić codzienne korzystanie z Apple TV. Mowa o funkcji, która wreszcie rozprawia się z irytującymi problemami z dźwiękiem. I tak – jeśli masz soundbara albo kino domowe, to jest coś dla Ciebie.
Nowa wersja systemu trafia zarówno na Apple TV HD, jak i Apple TV 4K, ale jak to zwykle bywa – nie wszystkie funkcje są dla wszystkich. Apple znów trochę „dzieli i rządzi”, zostawiając najciekawsze nowości tylko dla nowszych modeli. Czy warto się tym przejmować? Trochę tak, bo różnice są zauważalne.
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
- Najtańsze telewizory OLED na marzec 2026. Który kupić?
Koniec trzasków i zaników dźwięku
Najważniejszą nowością jest Continuous Audio Connection, czyli funkcja, która – mówiąc po ludzku – sprawia, że dźwięk nie „gubi się” podczas oglądania. Jeśli kiedykolwiek miałeś sytuację, gdzie przy zmianie filmu albo formatu audio pojawiało się kliknięcie, trzask albo chwilowa cisza… to właśnie na to Apple znalazło rozwiązanie.
System utrzymuje stałe połączenie audio i wysyła dźwięk jako nieskompresowany sygnał PCM (Dolby MAT). W praktyce oznacza to stabilniejszy dźwięk i brak nagłych zmian głośności. Co ważne – to nie jest żadna magia typu „wszystko nagle jest Atmos”. Jeśli oglądasz stereo, to nadal masz stereo, tylko lepszej jakości i bez zakłóceń.
Jest jednak haczyk – funkcja działa wyłącznie na Apple TV 4K (2. i 3. generacji) i tylko wtedy, gdy masz kompatybilny sprzęt audio. Czyli klasyczne Apple: działa świetnie, ale pod warunkiem, że masz odpowiedni sprzęt.
iTunes znika, a Apple TV rośnie w siłę
Druga duża zmiana to coś, co wielu użytkowników uzna za… spóźnione, ale potrzebne. Apple w końcu usuwa aplikacje iTunes Movies i TV Shows. Tak, te same, które od dawna były praktycznie martwe, ale nadal straszyły na ekranie głównym.
Teraz wszystko trafia do jednej aplikacji Apple TV, co porządkuje cały system i eliminuje chaos. W końcu nie trzeba się zastanawiać, gdzie co jest – wszystko jest w jednym miejscu. Prosto, logicznie i… w stylu Apple.
Do tego dochodzi nowa sekcja „Genius”, czyli rekomendacje filmów dopasowane do użytkownika. Na razie jednak działa to trochę jak duch – niby jest, ale w wielu regionach jeszcze nie do końca funkcjonuje. Można więc powiedzieć, że to zapowiedź czegoś większego na przyszłość.
Na deser dostajemy ulepszone napisy. Nowe szybkie menu pozwala zmienić czcionkę, rozmiar, kolory czy tło bez wychodzenia z filmu. Mała rzecz, ale jeśli oglądasz dużo treści z napisami, to docenisz ją szybciej niż myślisz.
Wygląda na to, że tvOS 26.4 nie jest rewolucją, ale to jedna z tych aktualizacji, które realnie poprawiają komfort użytkowania. Mniej błędów, lepszy dźwięk i bardziej uporządkowany system. A to często ważniejsze niż kolejne „wielkie” funkcje, które i tak mało kto wykorzystuje.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz