Niemiecki sąd uznał reklamy telewizorów TCL QLED za wprowadzające w błąd. Wyrok może mieć konsekwencje dla całej branży TV.
Rynek telewizorów właśnie dostał kolejny odcinek technologicznego serialu pod tytułem „kto ma rację w wojnie o QLED”. Tym razem akcja przeniosła się do Niemiec, gdzie sąd stanął po stronie Samsung Electronics w sporze z TCL. Werdykt jest dość mocny: reklamy telewizorów TCL oznaczonych jako QLED zostały uznane za wprowadzające w błąd. Firma musi je wycofać, a sprawa może mieć znacznie większe konsekwencje niż tylko lokalny spór marketingowy.
- Najtańsze telewizory OLED na marzec 2026. Który kupić?
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
Samsung wytoczył potężne działa
Sprawa dotyczyła m.in. modeli z serii QLED870, które TCL reklamował jako telewizory wykorzystujące technologię kropek kwantowych. Według sądu sposób prezentowania tych produktów sugerował, że oferują one charakterystyczne dla QLED ulepszenia jakości obrazu. Problem w tym, że w praktyce – zdaniem sądu – zastosowane rozwiązanie nie przekładało się na realną poprawę odwzorowania kolorów ani innych kluczowych parametrów obrazu.
Kluczowym elementem sporu była konstrukcja samego panelu LCD i sposób wykorzystania kropek kwantowych. Zgodnie z definicją stosowaną przez Międzynarodową Komisję Elektrotechniczną (IEC), telewizor QLED powinien wykorzystywać specjalny film z kropkami kwantowymi umieszczony pomiędzy niebieskim podświetleniem LED a panelem. To właśnie ten element odpowiada za bardziej precyzyjne odwzorowanie kolorów i wyższą jasność obrazu.
Kropki kwantowe Samsung (Quantum Dot) fot. rtvManiaK.pl
W modelach TCL, które znalazły się w centrum sprawy, kropki kwantowe miały znajdować się jedynie w płycie dyfuzyjnej. Według producenta taka konstrukcja była wystarczająca, aby określać telewizory jako QLED. Niemiecki sąd uznał jednak, że zastosowanie jedynie śladowych ilości kropek kwantowych nie prowadzi do realnej poprawy jakości obrazu, a więc nie spełnia oczekiwań konsumentów związanych z tym oznaczeniem.
W praktyce oznacza to, że TCL Germany nie może już reklamować tych modeli jako telewizorów QLED. Co więcej, zakaz dotyczy również innych produktów wykorzystujących tę samą technologię. To ważny sygnał dla całej branży, bo terminologia marketingowa w świecie telewizorów potrafi być… delikatnie mówiąc, bardzo kreatywna.
Wyrok może też wywołać efekt domina poza Europą. Sprawa może wpłynąć na prowadzone dochodzenie koreańskiej Komisji ds. Uczciwego Handlu (KFTC), do której w 2024 roku trafiła skarga dotycząca reklamy QLED w telewizorach TCL. Równolegle w Stanach Zjednoczonych toczą się pozwy zbiorowe w Nowym Jorku i Kalifornii dotyczące rzekomo wprowadzającej w błąd komunikacji marketingowej chińskiego producenta.
Cała sytuacja pokazuje, że w świecie telewizorów sama nazwa technologii to nie wszystko. Konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na to, co faktycznie kryje się pod marketingowymi hasłami, a regulatorzy zaczynają patrzeć producentom na ręce. Jeśli podobne wyroki pojawią się także w innych krajach, może to znacząco wpłynąć na sposób oznaczania i promowania telewizorów LCD z kropkami kwantowymi.
Źródło: mk.co.kr
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz