Ten test trwał 3 lata. OLEDy okazały się trwalsze niż klasyczne LEDy – zaskakujący test zakończył się dając kolejne argumenty za technologią matryc organicznych.
Który telewizor wytrzyma dłużej: OLED czy LCD z podświetleniem LED? Rtings przeprowadziło ekstremalny test długowieczności, który trwał aż 3 lata i objął 100 telewizorów różnych marek – od modeli budżetowych po droższe konstrukcje z wyższej półki. Każdy z nich przepracował 18 000 godzin, co odpowiada ponad 12 latom oglądania po 4 godziny dziennie.
Warunki były celowo bardzo ciężkie. Telewizory miały krótkie przerwy i pracowały niemal bez przerwy, przez co były stale nagrzane i mocno eksploatowane. Chodziło o to, by w przyspieszonym tempie sprawdzić, co faktycznie psuje się w nowoczesnych telewizorach po latach użytkowania. Efekt? Najczęściej polegały klasyczne LCD z podświetleniem LED.
- Jaki telewizor OLED warto kupić? TOP-10 ofert w 2026 roku!
- Jaki telewizor QLED kupić? Najlepsze modele w 2026 roku
Po zakończeniu testu:
- 20 telewizorów uległo całkowitej awarii,
- 24 miały poważne, częściowe uszkodzenia,
- tylko 2 modele udało się realnie naprawić.
Głównym winowajcą okazało się podświetlenie LED. Wypalające się diody powodowały plamy, przebarwienia, problemy z jednolitością obrazu albo całkowity zanik wyświetlania. W części konstrukcji awaria kilku diod potrafiła „położyć” całe podświetlenie – trochę jak w starych lampkach choinkowych, gdzie przepalenie jednej żarówki gasiło cały łańcuch.
fot. LG
Co wypadło najgorzej?
Najgorzej wypadły cienkie modele z podświetleniem krawędziowym (Edge LED) oraz tańsze telewizory bez zaawansowanego lokalnego wygaszania. Aż blisko 60% takich modeli zaliczyło poważną awarię w trakcie testu. Droższe LCD z FALD lub miniLED radziły sobie wyraźnie lepiej, ale i tak około 25% z nich nie przetrwało próby bez problemów.
Co ciekawe, najlepiej wypadły telewizory OLED. Choć w tak ekstremalnych warunkach pojawiały się ślady wypaleń, to poważne awarie sprzętowe zdarzały się znacznie rzadziej niż w LCD. W ogólnym rozrachunku to właśnie OLED-y okazały się najtrwalszą technologią w całym zestawieniu.
Rtings zwraca też uwagę, że test był skrajnie nienaturalny i znacznie bardziej obciążający niż normalne użytkowanie. W codziennym oglądaniu, przy zróżnicowanych treściach, ryzyko wypaleń w OLED-ach nie jest dziś dużym problemem. Paradoksalnie to klasyczne LED-y częściej kończą żywot przez czysto sprzętowe usterki związane z podświetleniem.
Wniosek? Jeśli ktoś kupuje telewizor „na lata”, OLED jest dziś (według testu Rtings) najbezpieczniejszym wyborem. A jeśli LCD, to zdecydowanie warto dopłacić do FALD lub miniLED i unikać najtańszych, cienkich modeli z podświetleniem krawędziowym, bo to one psują się najszybciej.
Ten test pokazuje jedno: w 2026 roku o trwałości telewizora w dużej mierze decyduje nie tylko marka, ale przede wszystkim zastosowana technologia. Cieszę się również z tego, że nie zawsze to co wydaje się ładne (smukłe LCD z krawędziowym podświetleniem) jest trwałe, a wiem, że „smukłość” telewizora to jeden z aspektów, który jest po prostu przesadnie eksponowany.
Źródło: Rtings
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Jak się pojawiły ślady wypaleń czyli np jakieś kropki czy napisy to znaczy że też ten tv neo nadaje się do użytku. Pytanie po jakim czasie? I w ilu procentach. Co innego jedna kropka i innego znaczek TVN 24 na każdym filmie czy logo netfliksa. Bo kropkę to człowiek zniesie czytań kilka małych po np 10 latach. Co to znaczy te przebarwienia. To że coś się nie nazywa technologicznie wypaleniem a wkurza i to bardzo to jest tylko sztuczka dla marketingowców.