PlayStation zarobiło na Steam więcej, niż wielu przewidywało, ale świeżość pierwszych portów zaczyna znikać. Najnowsze dane pokazują, że choć Sony nadal wyciąga ogromne pieniądze z rynku PC.
Kiedy Sony zaczynało eksperyment z przenoszeniem swoich największych hitów na Steam, nikt nie przewidywał, że skala sukcesu będzie aż tak ogromna. Łączne przychody gier PlayStation Studios na PC przekroczyły już 1,5 miliarda dolarów, z czego Sony zgarnęło około 1,2 miliarda, a reszta – ponad 350 milionów – trafiła do Valve w ramach prowizji.
- To koniec PS4? Zmiana, która rozczaruje subskrybentów PlayStation Plus
- Aktualizacja PS Plus na listopad wygląda obłędnie! Dwa hity od Rockstara
PlayStation liczy miliardy na Steam, ale magia portów przestaje działać
Najlepszym symbolem tej zmiany jest oczywiście Helldivers 2, które na Steam osiągnęło status megahitu. Gra sprzedała 12,7 miliona kopii, wygenerowała około 400 milionów dolarów, przyciągnęła setki tysięcy graczy dziennie i znalazła dwukrotnie większą publiczność na PC niż na PS5. To pierwszy raz, gdy tytuł PlayStation odniósł większy sukces poza własną platformą niż na niej, co jasno pokazuje, że rynek PC jest w stanie zapewnić Sony coś więcej niż „dodatkowy zastrzyk gotówki”.
Nie oznacza to jednak, że każdy kolejny port ma zagwarantowaną powtórkę z rozrywki. To właśnie widać po grach takich jak Horizon Forbidden West, Spider-Man 2 czy God of War Ragnarök. Mimo wysokiej jakości i znanych marek ich sprzedaż po premierze na Steam jest zauważalnie słabsza niż pierwszych odsłon tych serii.
Dla przykładu Forbidden West sprzedaje się trzykrotnie wolniej niż Zero Dawn po takim samym czasie od debiutu. Podobny trend obserwujemy przy Ragnaröku, który osiąga ponad 2,5 raza gorszy wynik w porównaniu do God of War z 2018 roku. Spider-Man 2 natomiast sprzedaje się ponad dwukrotnie słabiej niż pierwsza część.
Dane pokazują, że entuzjazm wokół portów PlayStation na PC wyraźnie wygasł, ponieważ po latach wyczekiwania większość najważniejszych marek Sony została już udostępniona na Steam. Gracze, którzy latami marzyli o „konsolowych hitach na PC”, po prostu zaspokoili swoje potrzeby, a nowe premiery nie mają już tego samego efektu odkrycia.
Nie oznacza to jednak, że porty przestają się opłacać. Ragnarök zdążył już wygenerować 45 milionów dolarów, a Spider-Man 2 — niemal 32 miliony. To nadal świetne wyniki, ale różnica między „wielkim wydarzeniem” a „dobrą premierą” jest dziś bardziej wyczuwalna niż w 2020 czy 2021 roku.
Sony przyspiesza porty, ale w tle czai się Steam Machine
Sony wie, że rynek PC rośnie szybciej niż rynek konsol, dlatego stopniowo skróciło czas między premierą na PS5 a premierą na PC. Jest to próba znalezienia złotego środka, zarobić najpierw na konsoli, ale nie na tyle długo czekać, by hype na PC zdążył wygasnąć. W przypadku gier live-service firma idzie jeszcze dalej i planuje premiery równoległe, ponieważ rozbijanie bazy graczy na różne daty premiery kompletnie mija się z celem.
Nie wszystko jednak zależy od Sony. Na horyzoncie pojawia się największa niewiadoma… Steam Machine, czyli zapowiadane urządzenie Valve mające przenieść granie PC do salonu bez typowych ograniczeń komputerów czy konsol. Do tej pory Steam był jedynie sklepem, wygodną dystrybucją dla PlayStation. Jeśli Valve zmieni go w pełnoprawną platformę ze sprzętem, dostępem do ogromnej biblioteki gier i możliwością odpalania hitów Sony.
Źródło: Steam
Dla Sony byłaby to sytuacja wymagająca nowych decyzji, czy dalej traktować Steam jako dodatek, czy przygotować bardziej agresywną strategię, zanim rynek PC zacznie zabierać im graczy konsolowych? To nie jest pewny scenariusz, ale dane z ostatnich lat wyraźnie pokazują, że gracze PC chętnie przyjmują gry Sony. Jeśli Steam Machine szybko zyska popularność, Sony może stanąć przed trudnymi wyborami dotyczącymi tego, jak, kiedy i gdzie wypuszczać swoje najważniejsze tytuły.
Bloodborne dawno już osiągnął status kultu, sprzedając ponad 9 milionów kopii na PlayStation. Co więcej, po premierze Elden Ring gra nagle zwiększyła sprzedaż o kolejne 400 tysięcy egzemplarzy. To pokazuje, jak ogromny potencjał tkwi w wersji PC, której fani wyczekują od lat. Jeśli Sony kiedykolwiek zdecyduje się na port, może być to jedna z największych premier w historii platformy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz