Źródło: YouTube, kanał Valve
Po latach ciszy Valve wraca z potrójnym uderzeniem. Firma zapowiada nową konsolę Steam Machine, bezprzewodowe gogle VR Steam Frame i nowego pada Steam Controller 2. To może być najpoważniejsza próba wejścia na rynek sprzętu od czasów nieudanego Steam Machine z 2015 roku, tym razem jednak Valve ma asa w rękawie.
Nowa Steam Machine ma być sześć razy mocniejsza od Steam Decka, a przy tym wystarczająco mała, by zmieścić się pod telewizorem. To miniaturowy komputer o mocy konsoli, działający na SteamOS, z którego odpalimy całą bibliotekę gier ze Steama i to bez konieczności posiadania PC.
Specyfikacja brzmi obiecująco, na pokładzie ma być AMD CPU i GPU klasy desktop, obsługa 4K / 60 FPS z FSR, 512 GB lub 2 TB pamięci, HDMI 2.0, DisplayPort 1.4, Ethernet i komplet portów USB. Wszystko ze wbudowanym zasilaczem, bez kabli zewnętrznych i hałasu wentylatorów. Valve zapewnia, że urządzenie będzie “whisper-quiet”, czyli praktycznie niesłyszalne nawet przy najbardziej wymagających tytułach.
Firma planuje też program “Steam Machine Verified”, który pozwoli użytkownikom sprawdzić, jak dany tytuł działa na nowym sprzęcie, podobnie jak w Steam Decku. Dla graczy to może być atrakcyjna alternatywa dla PlayStation 5 i Xbox Series X. Zamiast wybierać między ekskluzywnymi grami, Steam Machine pozwoli włączyć setki tytułów PC na dużym ekranie.
Drugim filarem ofensywy Valve jest Steam Frame, bezprzewodowy headset VR działający zarówno samodzielnie, jak i przez streaming z PC. Gogle mają działać na Snapdragonie 8-serii z 16 GB RAM i systemem SteamOS, co pozwoli grać w część tytułów nawet bez komputera.
Valve przygotowuje też program “Steam Frame Verified”, który pokaże, które gry działają w trybie standalone. To duży krok naprzód względem Valve Indexa z 2019 roku, który wymagał kabli i mocnego PC. Teraz Valve celuje w rynek zdominowany przez Meta Quest 3 i jeśli cena będzie atrakcyjna, może sporo namieszać również w Polsce, gdzie VR zyskuje popularność.
Ostatnim elementem układanki jest Steam Controller 2, który wygląda jak skrzyżowanie pada Xboxa i DualSense’a. Ma touchpady do sterowania kursorem, żyroskop aktywowany chwytem i układ przycisków znany z konsol. To ewolucja pomysłu z 2015 roku, wtedy pad Valve był ciekawostką, dziś może być realną alternatywą dla klasycznych kontrolerów.
Nowa strategia Valve jest prosta, bo chcą zintegrować świat PC z konsolowym komfortem. Steam Deck był tylko początkiem. Teraz pojawia się sprzęt do salonu (Steam Machine), headset VR (Steam Frame) i pad (Steam Controller 2). Wszystko połączone przez SteamOS. Oczywiście, pozostaje pytanie o cenę i dostępność, ale jeśli Valve dobrze rozegra premierę, rok 2026 może być momentem, w którym Steam naprawdę trafi do naszych salonów.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Sony z matrycą 120 Hz i przekątną 55 cali w takiej cenie? Ta promocja naprawdę…
Co obejrzeć w HBO Max? Jakie filmy i seriale warto teraz zobaczyć? Szukając odpowiedzi na…
Edifier Auro Ace to nowe, rewolucyjne słuchawki nauszne z wbudowanym ekranem. Poznaj specyfikację i niską…
Marzy Ci się kino domowe w bardzo niskiej cenie? Jeśli tak, to świetnie się składa…
Aura Displays zaprezentowało Single Flex Pro, pierwszy na świecie przenośny monitor ze składanym ekranem AMOLED.…
Forza Horizon 6 wskoczyła na pierwsze miejsce zestawienia najlepiej ocenianych gier 2026 roku według Metacritic.…