Ghost of Yotei wszedł na rynek jak samuraj – cicho, pewnie, ale z wynikiem, który nawet Sony musiało podkreślić w raporcie finansowym. Gra sprzedała się ponad 3,3 mln razy w miesiąc, a to dopiero początek.
Sony oficjalnie potwierdziło, że Ghost of Yotei przekroczył 3,3 mln sprzedanych egzemplarzy w pierwszym miesiącu. Wynik, który w czasach nasyconego rynku i rosnących oczekiwań graczy robi wrażenie, zwłaszcza gdy zestawimy go z poprzednikiem. Ghost of Tsushima sprzedał się w 2,4 mln kopii w trzy dni i 5 mln w cztery miesiące, ale miał jedną ogromną przewagę, bo wszedł na końcówkę życia PS4, kiedy konsola była już w rękach gigantycznej liczby graczy.
- Fani czekają na coś dużego! State of Play z długim pokazem
- Ta sama gra, dwie różne ceny. Sony testuje nową taktykę?
Ghost of Yotei trafia jak katana i to przy mniejszej bazie konsol
PS5 ma dziś 84,2 mln użytkowników, praktycznie tyle samo, ile PS4 na tym samym etapie swojego cyklu (86 mln). To oznacza, że rywalizacja między generacjami jest wyrównana jak nigdy, a Yotei nie miał luksusu ogromnej bazy konsol. Mimo to… dowiózł.
I to dowiózł tak mocno, że według danych GSD w pierwszy weekend został największą premierą gry PlayStation first-party w Europie od czasów Spider-Mana 2. To jest kaliber, na który trzeba spojrzeć dwa razy.
Portal VGC przywalił grze pełne 5 gwiazdek, pisząc wprost, że Yotei „spełnia obietnicę Tsushimy” i w wielu aspektach ją przebija. I to nie jest puste chwalenie. Yotei:
- oferuje większy, ale bardziej konkretny otwarty świat,
- niemal całkowicie pozbywa się „puchy”, która męczyła Tsushimę,
- trafia w najlepszą oprawę graficzną i muzyczną, jaką Sony dostarczyło od dawna.
Oczywiście nie jest idealnie, bo recenzenci wspominają o nierównym tempie i niedorozwiniętych antagonistach, ale to już klasyka gatunku. Ważniejsze jest to, że w ogólnym bilansie Yotei wygląda jak pełnoprawny krok naprzód.
Źródło: YouTube
Co ten wynik oznacza dla PlayStation? Więcej niż myślisz
Wynik Yotei to nie tylko cyferki z raportu. To sygnał, że marki first-party Sony wciąż żyją, i to żyją bardzo mocno. W czasach, gdy Xbox walczy o tożsamość, a wiele firm zwalnia tempo produkcji, PlayStation trafia kolejnym hitem, który ma szansę stać się kluczowym IP na kolejne lata.
3,3 mln w miesiąc przy rosnącej, ale wciąż niepełnej bazie PS5 to wynik, który może pchnąć Sony w kierunku:
- dalszej rozbudowy marki,
- kontynuacji serii,
a nawet filmowych adaptacji, bo przecież w tym kierunku patrzy ostatnio całe branżowe Hollywood. Dostajemy kolejny argument, że PS5 nadal ma przewagę w ekskluzywnych hitach.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz