Fani Ambilight w USA mają powoduy do radości. Philips wreszcie debiutuje tam z podświetleniem Ambilight, które uwielbiane jest w Europie! Masz taki telewizor?
Philips oficjalnie wprowadza swój unikalny system podświetlenia Ambilight do USA. Nowe modele z serii PUL7875, stworzone we współpracy z Roku, właśnie zadebiutowały na amerykańskim rynku.
Po ponad dwóch dekadach obecności w Europie, kultowy system Ambilight od Philipsa trafia wreszcie do amerykańskich konsumentów. Nowe telewizory Philips PUL7875 nie tylko oferują rozdzielczość 4K i popularny system operacyjny Roku OS, ale także wprowadzają zupełnie nowy wymiar wrażeń wizualnych dzięki kolorowemu podświetleniu Ambilight.
Sam jestem wielkim fanem Ambilight od wielu lat. Choć na niektórych grafikach może wyglądać jak „zbędny bajer” to w rzeczywistości, w codziennym użytkowaniu sprawdza się doskonale.
Ambilight – kultowe podświetlenie teraz dostępne w USA
Philips OLED707 / fot. rtvManiaK.pl
System Ambilight to technologia, która wykorzystuje diody LED umieszczone na tylnej obudowie telewizora, aby rzucać kolorowe światło na ścianę za ekranem, dostosowując je do treści wyświetlanych na ekranie. Dzięki temu widzowie mogą liczyć na bardziej immersyjne, kinowe wrażenia, niezależnie od tego, czy oglądają film, serial, grają w gry, czy słuchają muzyki.
W Europie Ambilight zdobył status niemal kultowy – i nie bez powodu. Użytkownicy chwalą tę technologię za unikalny klimat, jaki wprowadza do salonu. Teraz ta sama technologia trafia do amerykańskich domów.
Dlaczego dotychczas nie było Ambilight w USA? Cóż, sprawa jest dosyć ciekawa, natomiast prawa do marki Philips w świecie telewizorów mają dwie firmy. W Europie i Azji to TP Vision, natomiast w Stanach Zjednoczonych prawa do marki Philips obecnie posiada Funai.
Z tego powodu modele te dość znacząco się od siebie różnią, i również dlatego na amerykańskich portalach o elektronice tak rzadko możemy czytać o telewizorach Philips, które znamy z naszego podwórka.
Philips PUL7875 – co oferuje nowa seria?
Nowa linia telewizorów Philips PUL7875 obejmuje modele o przekątnych od 43 do 75 cali. Wszystkie wyposażone są w panele LCD z bezpośrednim podświetleniem LED, rozdzielczość 4K oraz system Roku OS – jeden z najpopularniejszych interfejsów smart TV w USA.
Wbudowany Roku OS zapewnia dostęp do najważniejszych serwisów streamingowych, takich jak Netflix, Disney+, HBO Max, Prime Video, a także wsparcie dla Apple AirPlay 2, co pozwala użytkownikom łatwo przesyłać treści ze swojego iPhone’a, iPada czy Maca.
Choć modele przeznaczone na rynek USA nie wspominają o trybie statycznego podświetlenia, w wersjach europejskich Ambilight można ustawić jako ciepłe białe światło, które doskonale sprawdza się jako tzw. „bias lighting”, zmniejszając zmęczenie oczu podczas wieczornego oglądania.
Ciekawostką jest również fakt, że Ambilight działa nawet wtedy, gdy telewizor nie odtwarza aktywnie żadnych treści. Dzięki integracji z funkcją Roku Backdrops, system podświetlenia może nadal działać, wyświetlając nastrojowe kolory w tle – idealne do stworzenia klimatu w salonie bez konieczności włączania filmu.
Gdzie kupić?
Telewizory z serii Philips PUL7875 są już dostępne zarówno online, jak i stacjonarnie w sklepach sieci Sam’s Club. Dzięki atrakcyjnej cenie i nowoczesnym funkcjom, nowa seria celuje w segment średniej półki cenowej, oferując świetny stosunek jakości do ceny.
Wprowadzenie technologii Ambilight do USA to ważny krok dla Philipsa. Marka, znana w Europie z innowacyjnych rozwiązań wizualnych, teraz ma szansę podbić serca amerykańskich użytkowników. Połączenie popularnego systemu Roku OS, przystępnej ceny oraz unikalnego efektu Ambilight może sprawić, że nowa linia telewizorów Philipsa stanie się hitem sprzedaży za oceanem.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Tylko że to już nie jest Philips, a TP Vision z upośledzonym systemem Titanos, który przestał działać z żarowkami Philips HUE.
Podświetlenie Ambilight to super sprawa, nie tylko jako „optyczne poszerzanie obrazu”, ale również jako lampka nocna czy też oświetlenie tła, by zjadać się przekąskami w czasie seansu.
Ale… Kurz dostający się między matrycę a szybę to chyba plaga Philipsa… Po dwóch-trzech latach użytkowania jasne obrazy wyglądają jak obrus oblany kawą. Przypadek na dwóch modelach z różnych półek cenowych, w necie też można znaleźć info na ten temat. Telewizory super, dobra cena, spoko obraz, ale ten feler jest tragiczny…