Szybszy internet bez kabli i bez fal radiowych? Naukowcy przetestowali przesył danych z wykorzystaniem światła OLED i pobili dotychczasowe rekordy.
Ekrany OLED kojarzą się głównie z obrazem – pięknym, kontrastowym, jak w nowoczesnych smartfonach i telewizorach. Ale okazuje się, że mogą robić coś jeszcze. Naukowcy z Wielkiej Brytanii osiągnęli właśnie zawrotną prędkość internetu wynoszącą 4 Gb/s, i to nie przez kabel czy WiFi, ale… przez światło emitowane przez specjalnie zmodyfikowane OLED-y.
- Planujesz zakup ROG Xbox Ally X? Przygotuj portfel bo będzie drogo
- PlayStation 6 z większą ilością RAM? Szykuje się spory przeskok
Rekordowy internet przez ekran OLED
Za badaniami stoi zespół z Uniwersytetu St Andrews i Cambridge, a ich wyniki to prawdziwy przełom w dziedzinie tzw. VLC (Visible Light Communication). To technologia, która przesyła dane przy użyciu światła widzialnego. Czyli takiego, które widzisz na ekranie telefonu, ale które może też w tym samym czasie nieść internet.
Zastanawiasz się, jak to działa? Zamiast fal radiowych wykorzystywane jest światło. OLED-y, które normalnie wyświetlają kolory na ekranie, zaczynają tu mrugać z ogromną prędkością. Tak szybko, że oko tego nie wychwytuje. Każde takie migotanie to kawałek zakodowanej informacji.
Co ważne to nie była jakaś kosmiczna aparatura z NASA. OLED-y były wprawdzie zbudowane na potrzeby eksperymentu, ale bazowały na materiałach podobnych do tych stosowanych w komercyjnych ekranach.
Największą robotę zrobił organiczny związek DNP (dinaphthylperylen), który pozwala OLED-owi świecić bardzo jasno i bardzo długo, ponad milion godzin pracy. W porównaniu do standardowych materiałów DNP wytrzymuje ogromne natężenie prądu bez awarii. To właśnie ta stabilność pozwoliła uzyskać tak wysoką prędkość przesyłu danych.
fot. Philips
W odległości 2 metrów system osiągnął 4 Gb/s, a przy 10 metrach nadal utrzymał aż 2,9 Gb/s. Średnia prędkość pobierania dla Internetu stacjonarnego w Polsce wynosi obecnie ponad 180 Mb/s
Według badaczy, przesłanie filmu w jakości HD zajmuje w tym systemie około 2 sekundy. W praktyce? Masz ekran, który świeci i jednocześnie wysyła dane. Zastosowań jest sporo. Inteligentne domy, w których urządzenia komunikują się między sobą przez światło. Billboardy, które nie tylko wyświetlają reklamę, ale też przesyłają dane do Twojego telefonu.
Szpitale, gdzie VLC może zastąpić WiFi, eliminując zakłócenia od fal radiowych. A nawet centra danych, gdzie serwery przesyłają dane przez błyski światła, zamiast kabli. To wszystko działa też bez zakłócania WiFi, 5G czy Bluetooth, i co ważne jest dużo bezpieczniejsze. Światło nie przenika przez ściany, więc nikt nie podepnie się z zewnątrz do Twojej sieci.
Technologia ma też swoje ograniczenia. Musi być bezpośrednia linia wzroku między nadajnikiem a odbiornikiem, wystarczy, że coś stanie na drodze i sygnał znika. Jasne światło w pomieszczeniu może też przeszkadzać w odbiorze danych, co na razie wyklucza użycie na zewnątrz w pełnym słońcu. Na dodatek produkcja OLED-ów zoptymalizowanych pod transmisję danych nadal jest droga.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






