Wyciek z oficjalnego sklepu Asusa sugeruje, że nowa przenośna konsola Xbox może kosztować więcej niż jakikolwiek poprzedni sprzęt tej marki. Jeśli ceny się potwierdzą, czeka nas sprzęt premium z równie wysoką ceną.
Microsoft reklamuje ROG Xbox Ally jako „Xboxa, którego możesz trzymać w dłoni”, ale wszystko wskazuje na to, że za ten luksus trzeba będzie sporo zapłacić. Hiszpański serwis 3DJuegos zauważył przecieki cenowe w oficjalnym sklepie Asusa.
- Cenzura na Steamie? Odważne gry znikają przez… banki
- GTA 6 może być za mocne na PS5?! Nawet wersja Pro może nie pomóc
ROG Xbox Ally X – najdroższy Xbox w historii? Wszystko na to wskazuje
Podstawowa wersja konsoli ROG Xbox Ally została wyceniona na 599 euro (~2500 zł + inne koszty). To i tak sporo, ale prawdziwy szok wywołał model ROG Xbox Ally X, który pojawił się z ceną 899 euro, czyli mniej więcej 3800 zł. Jeśli te kwoty się potwierdzą, będzie to najdroższa konsola w historii Xboxa.
Ceny szybko zniknęły ze sklepu, więc możliwe, że były to tylko tymczasowe „placeholdery”. Mimo to wiele wskazuje na to, że takie widełki mogą być bliskie rzeczywistości.
fot. ROG Xbox Ally
Jeśli cena ma jakiekolwiek uzasadnienie, to właśnie w specyfikacji. ROG Xbox Ally X ma być naszpikowany technologią. Najważniejszy punkt? Nowy układ AMD Ryzen AI Z2 Extreme, oparty na architekturze Strix Point. To jednostka, którą zobaczymy wyłącznie w najmocniejszych urządzeniach przenośnych.
Do tego dochodzi:
- 7-calowy ekran Full HD z odświeżaniem 120 Hz,
- 24 GB pamięci RAM typu LPDDR5X-8000.
Krótko mówiąc to przenośny pecet klasy premium, tylko z interfejsem przypominającym Xboxa. Jeśli myślisz, że wersja za 700 dolarów będzie rozsądniejszym wyborem to niekoniecznie. W środku siedzi starszy układ AMD Ryzen Z2 A, korzystający z przestarzałych rdzeni RDNA 2. Ma tylko 8 rdzeni graficznych, co przy tej cenie wypada naprawdę słabo. To prawie jak APU ze Steam Decka, który kosztuje… mniej niż połowę tego.
A co z premierą? Tu też nie ma jasności. Oficjalnie mówi się o „holiday 2025”, czyli o premierze w sezonie świątecznym. Ale to tylko ogólny termin. Nie wiadomo, czy coś się nie opóźni, a w świecie technologii przecieki cenowe często nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Jeśli faktycznie masz ochotę na przenośne granie w stylu Xboxa, to wszystko wskazuje na to, że będzie to sprzęt dla entuzjastów z grubym portfelem. Dla reszty graczy pozostaje czekać… może na przecenę, może na coś tańszego.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






