Kategorie: Gry i konsoleNewsy

Xbox Game Pass przynosi straty? Microsoft wie co robi

Microsoft twierdzi, że Game Pass przynosi zyski, ale eksperci z branży widzą to zupełnie inaczej. Gdy przyjrzeć się temu, co tak naprawdę wlicza się w te „zyski”, cała układanka zaczyna zastanawiać. Czy Xbox faktycznie zarabia na subskrypcji, czy tylko gra w księgową iluzję?

Microsoft od lat przekonuje, że Game Pass to sukces. Tyle że ostatnie doniesienia pokazują, że ten sukces może istnieć głównie na papierze. Christopher Dring, redaktor naczelny The Game Business, ujawnił, że w oficjalnych kalkulacjach nie uwzględnia się żadnych kosztów produkcji gier tworzonych przez własne studia Xboxa. Czyli tych najdroższych i najbardziej promowanych.

Xbox Game Pass: hit czy jakiś większy problem?

Co faktycznie wchodzi w skład „zysków”? Według źródeł, Microsoft liczy tylko:

  • opłaty dla zewnętrznych wydawców,
  • koszty marketingu,
  • utrzymanie usługi i infrastruktury.

A co pomija?

  • produkcję gier AAA,
  • straty ze sprzedaży jednostkowej,
  • spadki przychodów z mikrotransakcji.

Co ciekawe, sam Dring początkowo podważył rentowność Game Passa, a chwilę później… ogłosił, że według jego źródeł nawet po uwzględnieniu utraconych przychodów z gier first-party usługa nadal wychodzi na plus. Problem w tym, że koszty tworzenia tych gier dalej nie są wliczane do rachunku zysków i strat Game Passa. Ktoś tu się bawi w kreatywną księgowość.

Źródło: X

Część dziur łatają porty na PS5. Tak, gry Xboxa na PlayStation to dziś jeden z najmocniejszych strzałów Microsoftu. Oblivion Remastered był najlepiej sprzedającą się grą na PS5 w kwietniu. Do tego mocne wyniki notują Minecraft, Forza Horizon 5 czy Indiana Jones. Dring twierdzi, że to właśnie dzięki tym premierom studia first-party odzyskują kasę, której nie daje im Game Pass.

Nie brakuje jednak krytyków. Raphael Colantonio z Arkane twierdzi, że Game Pass to model nie do utrzymania, który szkodzi branży od lat. Michael Douse z Larian Studios pyta wprost: „Co się stanie, kiedy Microsoftowi skończą się pieniądze?”.

Tysiące ludzi zostało zwolnionych z Xboxa, a z listy projektów zniknęły m.in. Everwild (Rare), reboot Perfect Dark i niezapowiedziane MMO od ZeniMax. A przecież Game Pass ma dalej rosnąć, Microsoft chce, by liczba subskrybentów wzrosła do 100 milionów do 2030 roku. To wymaga wzrostu o 40% rocznie.

Tylko że już teraz część graczy bojkotuje usługę. Bo nawet jeśli Game Pass wygląda świetnie z perspektywy gracza, to konsekwencje dla twórców mogą być opłakane. I kiedyś nawet użytkownicy zaczną to odczuwać.

Źródła: 1, 2

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026

GTA 6 na Nintendo Switch 2? Padła pierwsza odpowiedź. Nie wszystko jest takie oczywiste

Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…

10 października 2026