Sony zrobiło krok, którego wiele osób się nie spodziewało. Pozwoliło, by ich własna gra trafiła na Xboxa. I nie byle jaka gra, bo mowa o Helldivers 2, jednym z największych hitów ostatnich lat. Premiera już w sierpniu, ale cała sytuacja mówi nam o czymś znacznie większym.
Gracze przecierają oczy ze zdziwienia, ale to nie sen ani fejk. Helldivers 2, gra stworzona przez Arrowhead i wydana przez samo PlayStation, oficjalnie wchodzi na teren wroga. 26 sierpnia 2025 roku tytuł pojawi się na Xbox Series X i S. Cena? 39,99 dolarów, czyli standard jak na grę z wysokiej półki. Ale nie chodzi tu tylko o pieniądze.
To pierwszy przypadek w historii, kiedy gra z logo Sony na pudełku trafia na konsolę Microsoftu.
- Xbox kasuje wieloletnią pracę i zwalnia tysiące osób. Nadchodzą zmiany
- Red Dead Online wraca z grobu? Rockstar serwuje horror
Helldivers 2 na Xboxie? To się dzieje naprawdę
Dobra wiadomość dla graczy Xboxowych – nie będzie trzeba zakładać konta PSN, żeby pograć. W zapowiedzi nie ma o tym ani słowa. I całe szczęście, bo pamiętamy dramę z 2024 roku…
Wtedy Helldivers 2 wystartowało z hukiem na PS5 i PC. Na Steamie gra zgarnęła ocenę „przytłaczająco pozytywną”, ale potem Sony postanowiło „ulepszyć” doświadczenie i wymusić logowanie do PSN. W efekcie recenzje poleciały na łeb, graczy szlag trafił, a Sony musiało się wycofać z podkulonym ogonem.
To nie kolejna napompowana strzelanka z nadętą narracją i nullem w gameplayu. Helldivers 2 to czyste, nieprzewidywalne PvE z perspektywy trzeciej osoby.
Gra stawia na system Stratagemów to mały koszmarek, który wymaga wpisywania skomplikowanych sekwencji przycisków. Do tego twórcy nie traktują się zbyt poważnie. Trollują graczy, zmieniają świat gry w czasie rzeczywistym i wrzucają co chwilę nowe wyzwania.
A walczyć można z całą zgrają przeciwników – od klasycznych obcych i robotów po nową frakcję – Illuminate. Nie chcesz płacić za dodatki? Spokojnie – battle pass jest darmowy, więc spokojnie możesz grindować nowe bronie bez drenażu portfela.
Sony od lat grało solo – ekskluzywność, własne IP, zamknięty ekosystem. Teraz nagle… bum. Helldivers 2 na Xboxie. Przypadek?
Może chodzi o kasę, a może o naciski wewnętrzne. A może to znak, że Sony zaczyna luzować łańcuchy i testuje nowe modele dystrybucji. W końcu Helldivers 2 to live-service, a tego typu gry żyją tylko wtedy, gdy mają dużą i aktywną bazę graczy.
Czy to oznacza, że inne gry PlayStation też trafią na Xboxa? Czy doczekamy się God of Wara na Series X? Raczej nie tak szybko. Ale ten ruch pokazał jedno, że świat gier się zmienia, a podziały przestają mieć znaczenie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







