Netflix wystartował z mobilną subskrypcją. Jest naprawdę tania

Stało się to, o czym od jakiegoś czasu mówili przedstawiciele Netfliksa. W Indiach uruchomiono pilotażowy program mobilnej subskrypcji, który jest znacznie tańszy od tradycyjnych abonamentów i ma dać szansę na szybsze podbicie mniej zamożnych, rozwijających się rynków.

Netflix nie ma za sobą najlepszego okresu, jeśli bierzemy pod uwagę drugi kwartał 2019 roku. Choć finalnie otrzymaliśmy zapewnienie, że serwis – wbrew pogłoskom – nie wprowadzi reklam wyświetlanych w trakcie emisji materiałów zgromadzonych w tej usłudze, to wyniki prezentowane przez Netfliksa sprawiły, że akcje firmy na nowojorskiej giełdzie spadały przez cały zeszły tydzień.

Był to efekt znacznie mniejszej od zakładanej liczby nowych abonentów usługi – podczas gdy szefowie tego multimedialnego koncernu liczyli na powiększenie bazy o ponad 5 milionów osób, to finalnie było to zaledwie 2,7 mln użytkowników. Co więcej, baza abonentów serwisu w Stanach Zjednoczonych skurczyła się o 123 tysiące, co wywołało niemałą konsternację bowiem to właśnie USA jest nieprzypadkowo uznawane za żelazny bastion Netfliksa.

Tani abonament mobilny sposobem na problemy Netfliksa?

Nie dziwi więc fakt, że w obliczu takich rewelacji serwis musi szukać nowych sposób na przyciągnięcie kolejnych klientów. Jednym z pomysłów jest rozpoczęcie oficjalnego oferowania abonamentu pozwalającego na oglądanie treści tylko i wyłącznie w wersji mobilnej, a więc z wykorzystaniem smartfonów i tabletów.

Co ważne w kontekście rynków mniej zamożnych bądź też rozwijających się, jest to model subskrypcyjny znacznie tańszy, aniżeli dostępne obecnie oferty – w Indiach kosztuje on 199 rupii indyjskich, czyli około 10 złotych.

To zdecydowanie mniej aniżeli 34 złote – tyle kosztuje podstawowy pakiet Netfliksa – można więc spodziewać się sukcesu tego rozwiązania w Indiach, a także zapewne i w kolejnych państwach, w których mogłaby pojawić się możliwość wykupu takiej subskrypcji.

 

Miejmy nadzieję, że subskrypcja trafi także do Polski

Pozostaje więc trzymać kciuki, by taka opcja pojawiła się w najbliższych miesiącach również w naszym kraju – można się spodziewać, że nawet w nieco wyższej cenie, wynoszącej 15 czy 20 złotych, ten model korzystania z materiałów zgromadzonych w bibliotece Netfliksa cieszyłby się sporym wzięciem wśród rodzimych miłośników tego portalu.

źródło

amadeusz

Komentarze

Najnowsze artykuły

Steam Deck 2 przeskoczy z 20 do 60 FPS? Odważna prognoza

Steam Deck 2 może zapewnić znacznie większy skok wydajności, niż sugeruje przeciek jego specyfikacji. Moore’s…

11 października 2026

XBOX ma szansę na lepszą grafikę. Wystarczyła jedna odpowiedź

Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…

11 października 2026

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026