Na rynku słuchawek bezprzewodowych niebawem pojawi się nowy model z górnej półki. Mowa o Apple Beats 360, które to coraz częściej pojawiają się w przeciekach, ujawniając nie tylko swój wygląd, ale także funkcjonalności. Co takiego mają zaoferować i w jakiej cenie wejdą do sklepów?
- Premiera Apple Beats 360 zbliża się wielkimi krokami.
- Słuchawki Apple Beats 360 mają zaoferować prawie 2-krotnie mocniejsze ANC względem poprzedników.
- Co jeszcze wiemy o nowych słuchawkach bezprzewodowych Apple?
Nie ma co ukrywać, że rynki elektroniki użytkowej nie lubią próżni, to też co jakiś czas mamy premiery urządzeń z górnej półki. W tym wypadku mówimy o Apple Beats 360, których premiera musi zbliżać się wielkimi krokami, bo pojawia się coraz więcej przecieków ujawniających m.in. wygląd.
Apple Beats 360 to u Yamala, to na stronach sklepów
Przede wszystkim do sieci przedostają się nie tylko rendery najnowszych słuchawek powstających przy współpracy Apple oraz Beats, ale także zdjęcia. I tak poniżej możecie zobaczyć, jak prezentują się na gwieździe FC Barcelony.
Patrząc na zdjęcia i rendery można wysnuć parę wniosków. Przede wszystkim nowa konstrukcja jest bardziej obła od Beats Studio Pro, które prawdopodobnie zastąpi na rynku słuchawek bezprzewodowych. Prócz tego, oferuje pady materiałowe i – prawdopodobnie – częściowo otwartą konstrukcję, co sugeruje „siatkowa” budowa części słuchawki.
Co z datą premiery i ceną?
Na ten moment producent nie potwierdził daty premiery tej nowości, jednak można zakładać, że wrześniowe wydarzenia Apple byłyby dobrym momentem na to. Jeżeli miałyby one zastąpić w.w. model, to w takim razie startowałyby z pułapu 350 dolarów, czyli… wysokiego, flagowego. Co do funkcjonalności, ich ANC ma być 1,75-krotnie mocniejsze od tego z Beats Studio Pro.
We wnętrzu znaleźć mają się przetworniki, które zaoferować mają solidny bas oraz czysty dźwięk na każdej z płaszczyzn. Pozostaje obecnie czekać na kolejne przecieki, które odkryją kolejne konkrety specyfikacji, czy też wyglądu i funkcjonalności Apple Beats 360.
Źródło: MacRumors, opracowanie własne
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz