Nothing oficjalnie zapowiedziało premierę nowych słuchawek Nothing Ear (3a). Debiut odbędzie się już 7 lipca razem z nowym smartfonem Nothing Phone (4b). Sprawdź, czego można spodziewać się po tej budżetowej propozycji.
Nothing konsekwentnie rozwija swoje portfolio urządzeń, stawiając na spójny ekosystem i charakterystyczny design. Tym razem producent przygotował nową generację przystępnych cenowo słuchawek bezprzewodowych. Oficjalna zapowiedź potwierdziła datę premiery oraz pierwsze szczegóły dotyczące wyglądu Nothing Ear (3a).
Sony zaskoczyło właścicieli flagowych WH-1000XM6. Ta aktualizacja może całkowicie odmienić granie.
Nothing Ear (3a) zadebiutują razem z Nothing Phone (4b)
Nothing potwierdziło, że słuchawki Nothing Ear (3a) zostaną zaprezentowane 7 lipca (o godzinie 11:00). Tego samego dnia światło dzienne ujrzy również smartfon Nothing Phone (4b), co pokazuje, że firma ponownie stawia na wspólną premierę kilku urządzeń. To element strategii budowania własnego ekosystemu produktów.
Opublikowany zwiastun ujawnił także wygląd nowych słuchawek. Nothing Ear (3a) zachowują charakterystyczną, półprzezroczystą konstrukcję, z której marka jest już dobrze znana. Jednocześnie pojawią się nowe wersje kolorystyczne, obejmujące biel, czerń, żółty oraz róż. Dzięki temu użytkownicy otrzymają większy wybór.
Choć producent nie ujawnił jeszcze pełnej specyfikacji, w sieci pojawia się coraz więcej oczekiwań. Użytkownicy liczą na poprawę jakości dźwięku, dłuższy czas pracy na baterii oraz możliwość bezprzewodowego ładowania etui. Ponieważ model będzie pozycjonowany poniżej standardowych Nothing Ear (3), priorytetem ma być atrakcyjna cena przy zachowaniu najważniejszych funkcji.
Atrakcyjna cena może być największym atutem
Według dotychczasowych przecieków Nothing Ear (3a) mają kosztować około 99 euro/420 złotych w Europie. Oznaczałoby to utrzymanie poziomu cenowego poprzedniej generacji i zachowanie konkurencyjności wobec wielu popularnych modeli dostępnych na rynku. Podoba mi się ten kierunek, bo nie wszyscy potrzebują wydawać tysiące złotówek na słuchawki.
Do premiery pozostało już niewiele czasu, dlatego w najbliższych dniach powinny pojawić się kolejne informacje dotyczące specyfikacji. Najwięcej znaków zapytania dotyczy aktywnej redukcji hałasu, zastosowanych przetworników, jakości mikrofonów oraz rzeczywistego czasu pracy na jednym ładowaniu. Mocno trzymam kciuki za ciekawy debiut, bo jestem cichym fanem Nothing od czasu ich pierwszego smartfonu.
Ceny Nothing Ear 3
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








