Anbernic RG-55G1 w akcji! Do sieci wyciekło wideo prezentujące nowy handheld, a wyniki z Geekbench zdradzają tajemnice specyfikacji.
Rynek przenośnych konsol do retro grania nie znosi próżni. Fani mobilnej rozrywki i urządzeń służących do emulacji mogą powoli zacierać ręce na kolejną, bardzo intrygującą nowość.
Anbernic opublikował pierwsze materiały z RG 55G1, pokazując handheld w akcji. To horizontalny model z Androidem, który wizualnie mocno przypomina Nintendo Switch Lite, ale jednocześnie zachowuje retro charakter marki.
Wideo sugeruje, że producent celuje w sprzęt z wyższej półki w swoim segmencie. Na pierwszy plan wysuwają się hallowe analogi i triggery, a także obudowa z zaokrąglonymi krawędziami i wykończeniem typu 2.5D glass.
Geekbench zdradza specyfikację
Najciekawsze szczegóły pojawiły się jednak w wynikach Geekbench 6. RG 55G1 uzyskał 986 punktów w single-core i 2198 punktów w multi-core, co plasuje go mniej więcej między Snapdragonem 695 a Snapdragonem G1 Gen 2.
Benchmark ujawnił też oznaczenie QTI SM4450, które prowadzi wprost do Qualcomm Snapdragon 4 Gen 2. W bazie testu widać również 8-rdzeniowy procesor oraz 3,4 GB RAM, choć ta ostatnia wartość może być jedynie zaokrąglonym odczytem testowym.
Należy jednak pamiętać o bardzo ważnej zasadzie. Do momentu oficjalnego komunikatu ze strony marki Anbernic, wszystkie te informacje dotyczące wydajności i finalnych podzespołów musimy traktować wyłącznie jako niepotwierdzone plotki.
Anbernic nie zdejmuje nogi z gazu
Przyznam, że tempo wydawnicze firmy Anbernic przyprawia mnie o delikatny zawrót głowy. Mam wrażenie, że zaledwie zdążę porządnie ograć i przetestować jedną ich konsolkę, a na horyzoncie już majaczy kolejna. Wideo prezentujące RG-55G1 w akcji i testy w aplikacji Geekbench to dla mnie jasny sygnał – ten model to w pełni grywalny, gotowy produkt, który za chwilę trafi na sklepowe półki.
Zżera mnie ogromna ciekawość, czy tym razem azjatycki producent wniesie jakiś realny powiew świeżości w kwestii czystej mocy obliczeniowej, czy też dostaniemy po prostu kolejne, odgrzewane parametry zapakowane w nową, odświeżoną obudowę. Czekam na konkretną zapowiedź i oficjalne ceny!
Trzeba też przyznać, że miłośnicy klasycznego grania przeżywają obecnie prawdziwy złoty wiek i mogą narzekać na absolutny klęskę urodzaju. Producenci tacy jak Anbernic, Ayaneo czy Retroid dosłownie prześcigają się w tworzeniu nowych sprzętów, regularnie zalewając rynek kolejnymi konstrukcjami o najróżniejszych kształtach i parametrach. Dla nas, graczy, oznacza to ogromny wybór, w którym każdy bez problemu znajdzie coś dla siebie.
Źródło: Retro Handhelds
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz