Samsung kończy sprzedaż telewizorów i AGD w Chinach. To ogromna zmiana na największym rynku TV i szansa dla TCL oraz Hisense.
Samsung właśnie ogłosił decyzję, która może mocno namieszać na rynku RTV. Firma wycofuje z Chin sprzedaż telewizorów, monitorów, projektorów i większości sprzętu AGD. Mówimy przecież o największym producencie TV na świecie i jednocześnie największym rynku telewizorów. Taki ruch nie zdarza się codziennie.
Jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, że koreański gigant będzie miał problem z utrzymaniem pozycji w Chinach. Tymczasem lokalni producenci rośli w siłę z roku na rok, oferując coraz lepsze telewizory w niższych cenach. Samsung spadł tam już na piąte miejsce z udziałem rynku wynoszącym zaledwie 3,6%.
- Najtańsze telewizory OLED na maj 2026. Który kupić?
- Ultra tani Samsung QN85F! Znakomity wybór dla graczy i kinoManiaKów!
Chińskie marki przejęły niemal cały rynek
TCL NXTVision A300W / fot. rtvManiaK.pl
Największymi wygranymi tej sytuacji są oczywiście marki takie jak Hisense, TCL czy Skyworth. Chińscy producenci kontrolują dziś ponad 94% tamtejszego rynku telewizorów i nic nie wskazuje na to, by trend miał się odwrócić. Co ciekawe, to właśnie TCL na chwilę wyprzedził Samsunga pod względem liczby sprzedanych telewizorów na świecie.
Samsung sprzedawał w Chinach praktycznie wszystko – od modeli Neo QLED i OLED po lifestyle’owe telewizory pokroju Samsung The Frame. W ofercie były także projektory, sprzęt audio, monitory czy urządzenia AGD. Teraz większość tych produktów zniknie z rynku.
Dla konsumentów w Chinach to jednak raczej formalność niż szok. Tamtejsi klienci od dawna chętniej wybierali lokalne marki, które oferowały świetne parametry za znacznie niższe ceny. Do tego dochodzi patriotyzm zakupowy i bardzo szybki rozwój technologiczny chińskich firm.
To może być sygnał ostrzegawczy dla całej branży
fot. rtvManiaK.pl
Wycofanie się Samsunga pokazuje też, jak trudny stał się chiński rynek dla zagranicznych marek. Jeśli problemy ma firma uznawana za jednego z liderów technologii telewizyjnych, to inni producenci mogą mieć jeszcze większy kłopot z utrzymaniem pozycji.
Nie oznacza to oczywiście końca Samsunga jako marki telewizyjnej. Firma nadal pozostaje globalnym gigantem i mocnym graczem w Europie czy USA. Jednak utrata tak ogromnego rynku może mieć znaczenie w dłuższej perspektywie – szczególnie jeśli chińscy producenci będą dalej agresywnie rosnąć także poza swoim krajem.
Cała sytuacja wygląda trochę jak symboliczna zmiana warty. Jeszcze dekadę temu to zachodnie i koreańskie marki wyznaczały trendy, a dziś coraz częściej to chińskie firmy rozdają karty. I wygląda na to, że to dopiero początek większych zmian na rynku telewizorów.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz