Philips ogłasza nowość, która jest kolejnym argumentem za zakupem telewizorów tej marki! No bo nareszcie uzupełnisz swój setup rzeczami np. z IKEA!
System Ambilight jest jedną z prawdziwych historii sukcesu na rynku telewizorów premium, a aż 35 milionów telewizorów Ambilight znalazło już zadowolonych właścicieli, przy czym ponad 80% klientów twierdzi, że ich kolejny telewizor musi mieć Ambilight, co czyni ten system jedną z najpopularniejszych technologii elektroniki użytkowej, jakie kiedykolwiek wprowadzono pod marką Philips.
W sumie nie dziwię się – Ambilight to moim zdaniem jeden z największych atutów telewizorów Philips. Za każdym razem uważam, że to technologia, która po prostu działa i daje coś ekstra.
- Najtańsze telewizory OLED na marzec 2026. Który kupić?
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
AmbiScape – na to czekałem od dawna
TP Vision rozszerza unikalną atrakcyjność Ambilight poprzez wprowadzenie nowej funkcji AmbiScape, która pozwoli wybranym telewizorom Philips z Ambilight łączyć się i sterować maksymalnie czterema inteligentnymi żarówkami, początkowo od marek takich jak Wiz, NanoLeaf Philips Hue oraz Ikea, aby jeszcze bardziej rozszerzyć immersyjne doświadczenie w pomieszczeniu.
System Ambilight integruje inteligentne strefy oświetlenia ambientowego w tylnej części telewizora, a Ambilight wyświetla stale zmieniającą się poświatę kolorowego światła, dokładnie dopasowaną do kolorów obrazu na ekranie, na ścianie za urządzeniem.
Ambilight został pierwotnie wprowadzony, aby zmniejszyć zmęczenie oczu oraz zapewnić postrzegany wzrost kontrastu u użytkowników oglądających telewizję przez dłuższy czas w niemal całkowicie zaciemnionych pomieszczeniach, jednak rosnąca zaawansowanie systemu pozwoliło telewizorom Philips Ambilight dokładnie tworzyć efekt immersji, dający wrażenie, że obraz na ekranie wykracza daleko poza krawędzie urządzenia.
Nowa funkcja AmbiScape rozszerzy efekt Ambilight jeszcze dalej w pomieszczeniu, umożliwiając telewizorowi Philips sterowanie maksymalnie czterema zewnętrznymi źródłami światła, początkowo inteligentnymi żarówkami E27 z serii Wiz, NanoLeaf, Hue oraz Ikea, z kolejnymi w planach, odzwierciedlając działanie Ambilight z opóźnieniem poniżej 0,5 sekundy.
Funkcja AmbiScape była początkowo dostępna jako wersja testowa o ograniczonych możliwościach na niewielkiej liczbie modeli z 2025 roku w czwartym kwartale ubiegłego roku, jednak w 2026 roku pełna gama telewizorów Philips od serii 8000 wzwyż, w tym wszystkie modele OLED z 2026 roku oraz nowy model RGB Mini-LED 981, będzie wyposażona w AmbiScape.
Łatwa konfiguracja to podstawa
AmbiScape można łatwo aktywować za pomocą przycisku skrótu na pilocie lub poprzez menu Ambilight w ustawieniach telewizora. Połączenie z inteligentnymi żarówkami jest również proste dzięki kodowi QR wyświetlanemu na ekranie, który przedstawia listę kompatybilnych urządzeń, a następnie lampy można dodać za pomocą prostego przewodnika krok po kroku. AmbiScape zostanie również dodany do aplikacji Philips Smart TV App.
Philips Ambilight Plus/ fot. producenta
Elastyczność jest wbudowana w funkcję AmbiScape, można dodać maksymalnie cztery inteligentne żarówki z dowolnej kombinacji czterech początkowych marek, a użytkownik może dostosować system, wskazując, gdzie w pomieszczeniu znajduje się każda lampa, oraz który tryb Ambilight ma być używany, wideo, muzyka lub wybrany pojedynczy kolor.
Funkcja AmbiScape będzie również dostępna w celu rozszerzenia efektu immersji w monitorach gamingowych Philips Evnia.
Źródło: Philips
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








„setup”, „immersja”, „gamingowy” – co to za bełkot?! Po polsku nie łaska, czy się nie „ómi”?! Były problemy z maturą z polskiego czy to typowy przykład kompleksów polskojęzycznych tubylców?
Akurat w niektórych aspektach ten Ambiscape jest krokiem w tył. Owszem, obsługuje teraz cztery tańsze żarówki od czterech dostawców spoza ekosystemu Hue, ale za to przy okazji przestał obsługiwać oświetlenie gradientowe i nie ma już api otwartego na diyhue, które to z kolei pozwalało integrować dziesiątki różnych źródeł od dziesiątek producentów.
Nie tylko czterech producentów, ogólnie wszystko co wspiera środowisko matter – według mnie to bardziej perspektywiczne niż to co było wcześniej, kto wie, jak rozwiną to w najbliższych latach 😉
To kurz między szybą, a matrycą. U mnie też wyszedł po trzech latach, na szczęście nie w jakiś bardzo uciążliwy sposób. U rodziców na Philipsie wygląda to jakby ktoś rozlał kawę na obrus.
Gwarancja tego nie obejmuje. Można to naprawić/wyczyścić, ale problem wróci, bo telewizor jest nieszczelny, ze względu na wentylację.
Widziałem też dyskusje, że w telewizorach innych firm też przewija się ten problem, ale jednak Philips przoduje.
Przykre, bo telewizory bardzo przyjemne w użytkowaniu.
Ja mam 2 tv oled od philipsa w domu. To kolejne tv tej marki w moim posiadaniu. Wszystkie działały i działają świetnie. Zero problemów. Zero awarii. Polecam
Cóż z tego skoro telewizory Philips to totalny ***** Mam najwyższy model LCD i po 2 latach takie plamy na podświetleniu że nawet ambilight ich nie zamaskuje- radzę firme TPV omijać bardzo szerokim łukiem