PS Store od dawna krytykowany jest za bałagan i wysyp niskiej jakości gier. Teraz Sony zapowiada zmiany, które mają sprawić, że w końcu łatwiej będzie znaleźć coś wartościowego. Firma przekonuje, że celem jest „ewolucja doświadczenia gracza”, a nowe rozwiązania mają być odpowiedzią na rosnącą frustrację społeczności.
Sony w najnowszym wpisie na blogu ogłosiło, że pracuje nad kolejnymi ulepszeniami sklepu PS Store. W teorii chodzi o prostszą nawigację i szybsze wyszukiwanie gier, które naprawdę interesują graczy. W praktyce to próba rozwiązania problemu, który od lat psuje zakupy w cyfrowym sklepie. Zalew shovelware i gier-podróbek nastawionych na szybki zarobek.
- Game Pass to ślepa uliczka? Ostrzeżenie z ust byłego szefa Sony
- Kolejna gra PlayStation doczeka się filmu? Sony szykuje niespodziankę
Sony obiecuje poprawę PS Store. Koniec z zalewem tandety?
Sony przypomina, że w ostatnich latach wprowadziło kilka nowości mających poprawić komfort korzystania ze sklepu. Wśród nich znalazły się:
- Apple Pay na PS5 i PS4,
- system ocen wystawianych wyłącznie przez osoby z potwierdzonym zakupem,
- tagi dostępności w PS5 Store,
- Passkeys podnoszące poziom bezpieczeństwa logowania.
Brzmi jak solidny pakiet, ale gracze dobrze wiedzą, że żadna z tych zmian nie rozwiązała głównego problemu. PS Store wciąż zalewają tanie, masowo produkowane gry i tytuły podszywające się pod hity AAA. Często są to kopie albo wręcz zwykłe próby wyłudzenia pieniędzy.
Firma otwarcie pisze: „Keep an eye out for even more improvements”, czyli zachęca do wypatrywania kolejnych zmian. Kluczowym celem jest ułatwienie graczom znalezienia „następnej ulubionej gry”, bez konieczności przedzierania się przez morze cyfrowej tandety.
Wpis na blogu brzmi raczej jak korporacyjny PR niż odpowiedź na prawdziwe problemy użytkowników. Gracze oczekują jasnych działań np. filtrowania nieuczciwych tytułów, surowszej selekcji gier czy lepszego porządkowania promocji. Na razie tego nie ma.
Źródło: store.steampowered.com
Wielu graczy zadaje sobie pytanie: czy Sony rzeczywiście doprowadzi do tego, że promocje PS Store nie będą tonąć w shovelware, a wartościowe produkcje indie i duże hity zyskają należne im miejsce?
Jeśli firma wreszcie przełoży obietnice na konkretne działania, cyfrowy sklep PlayStation może przestać być synonimem chaosu i zamieni się w narzędzie do odkrywania gier, które naprawdę warto mieć w bibliotece. Na razie gracze czekają, obserwują i liczą, że tym razem obietnice nie skończą w szufladzie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






