Samsung nie odpuszcza. W 2025 roku niemal 80 jego urządzeń patrząc od telewizorów po soundbary przeszło rygorystyczne testy i zdobyło certyfikaty ekologiczne. Ale to nie tylko liczby. To część większego planu, w którym technologia i środowisko mają iść w parze.
Dwa najważniejsze znaki to Product Carbon Footprint i Product Carbon Reduction, które jasno pokazują, że Samsung ogranicza emisję CO₂ i robi to w sposób, który da się zmierzyć. Co to znaczy w praktyce? Certyfikaty TÜV Rheinland nie są marketingowym znaczkiem „eko”.
To efekt szczegółowej analizy całego cyklu życia produktu, od produkcji, przez transport, aż po użytkowanie i utylizację. A żeby dostać Product Carbon Reduction, trzeba wcześniej uzyskać Product Carbon Footprint i faktycznie zredukować emisję względem starszego modelu.
- Czy Samsung Neo QLED QN80F to dobry telewizor? (TEST)
- Ta genialna funkcja Google TV ułatwia wiele. Szkoda, że nadal prawie nikt jej nie ma
Nowe TV, soundbary i monitory z certyfikatami niskiej emisji CO₂
Samsung już piąty rok z rzędu zdobywa te certyfikaty dla swoich topowych serii Neo QLED 8K i 4K. Tym razem firma poszła jeszcze dalej i do puli dorzuciła także telewizory QLED, a niedługo chce też certyfikować swoje komercyjne wyświetlacze Colour E-Paper.
Wśród modeli z nowymi oznaczeniami znajdziemy m.in.:
- Neo QLED 8K (QN990F, QN950F, QN900F)
- Neo QLED 4K (QN90F, QN85F, QN80F, QN70F)
- OLED (S95F, S90F, S85F – różne przekątne)
- QLED (Q8F, Q7F), The Frame i The Frame Pro
- Monitory Viewfinity, LCD Signage i soundbary (Q990F, Q930F, Q800F, QS700F)
Samsung nie ukrywa, że to część większej strategii. – Jesteśmy liderem rynku TV, ale chcemy być też liderem zmian na rzecz przyszłości – mówi Taeyong Son, wiceprezes działu Visual Display Business w Samsungu. Firma od lat rozwija swoją „zieloną” ofertę i wygląda na to, że nie zamierza zwalniać.
Już w 2021 roku Neo QLED 4K jako pierwszy telewizor 4K otrzymał certyfikat Reducing CO2. Od tamtej pory portfolio rozrosło się o kolejne serie: OLED, QLED, Crystal UHD, monitory i wyświetlacze cyfrowe. Co ważne, za tą ekologiczną ofensywą nie stoją puste deklaracje. Certyfikaty TÜV Rheinland to twarde dane, konkretne liczby i audyty.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Szkoda że pobór energii nie maleje wraz z generacją
No cóż… nie można mieć wszystkiego, ale dobrze, że firmy dbają o te środowisko. 😉