PS Plus Premium kusi graczy klasykami z PS1 i PS2, ale wiele tytułów, które naprawdę chcielibyśmy tam zobaczyć, wciąż nie trafiło do katalogu. I wcale nie chodzi o lenistwo Sony.
PlayStation Plus Premium to najmocniejsza wersja subskrypcji dla fanów konsol od Sony. W pakiecie są gry z PS1, PS2, PS3 i PSP, streaming w chmurze (również na PC), wersje próbne, kilka filmów od Sony i dostęp do Crunchyrolla. Ale to nie animacje czy dema są tu najważniejsze. Gracze chcą wracać do starych, dobrych klasyków, które kiedyś definiowały całe pokolenia.
- Fani rezygnują z Game Passa! PS Plus zyskuje poparcie branży
- Decyzje Xboxa uderzają w fanów PlayStation! Tych gier nie zobaczą
PlayStation Plus Premium – retro klimat, nowoczesne problemy
Sony co miesiąc dorzuca do oferty jedną, może dwie retro gry. Problem w tym, że są to często pozycje z drugiej ligi – niszowe tytuły, których wielu użytkowników nawet nie kojarzy. A gdzie są hity pokroju „Metal Gear Solid”, „Silent Hill” albo pierwsze części „Gran Turismo”? No właśnie…
Dlaczego? Jak się okazuje, Sony nie ma pełnej kontroli nad tym, co ląduje w katalogu. To wydawcy muszą najpierw zgłosić chęć dodania gry, a wtedy dopiero Sony uruchamia swój zespół techniczny. Tworzą emulowaną wersję, opracowują listę trofeów, przygotowują materiały promocyjne, a potem wysyłają wszystko do akceptacji.
Problem w tym, że część wydawców nie chce oddawać swoich tytułów Sony, bo mają inne plany. Wielu z nich woli zrobić własny remaster i sprzedać go osobno. Efekt? PS Plus Premium zostaje z garścią średniaków, podczas gdy największe hity kurzą się w archiwach.
Metal Gear Solid / zrzut ekranu z YT
Z drugiej strony, Sony chwali się wynikami. Premium to plan, który rozwija się najszybciej – w ostatnim roku wzrost liczby subskrybentów wyniósł 18%. Z perspektywy firmy wszystko wygląda świetnie. Tyle że z perspektywy graczy już niekoniecznie.
Na dodatek pojawiły się kontrowersje wokół samego działania usługi. Anulowanie subskrypcji stało się dziwnie skomplikowane, a nowy system na stronie Sony nie ułatwia sprawy. Niejasne komunikaty, ukryte przyciski – wielu graczy twierdzi wprost, że firma stosuje zagrywki na granicy manipulacji.
Jakby tego było mało, coraz więcej osób obawia się podwyżek, bo Microsoft już podniósł ceny Game Passa. Wiele wskazuje na to, że Sony może pójść tą samą drogą.
I właśnie dlatego, mimo że PlayStation Plus Premium ma ogromny potencjał, gracze zaczynają tracić cierpliwość. Bo co z tego, że dostajemy kolejne tytuły retro, skoro wciąż brakuje tych najważniejszych?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






