Red Dead Online wraca z zaświatów – i to dosłownie. Po trzech latach ciszy Rockstar odpala nowe misje z zombie, automatami i potworami z bagien. Brzmi jak marzenie fanów Undead Nightmare? Może to nie przypadek…
Tak, to się naprawdę dzieje. Po trzech latach suchych eventów i praktycznego odcięcia trybu online w Red Dead Redemption 2 Rockstar zaskakuje wszystkich. Bez żadnej zapowiedzi, bez wielkich trailerów, po prostu wrzucili do gry cztery nowe misje. I to nie byle jakie, bo z klimatem rodem z horrorów klasy B, tylko że zrobionym na poważnie.
Nowy pakiet nazwano „Strange Tales from the West” i jest dokładnie tym, co sugeruje tytuł. Dziwnymi, mrocznymi historiami z Dzikiego Zachodu, które mogłyby spokojnie trafić do „Strefy Mroku”. Gracze otrzymują je od Theodora Levina, pisarza zbierającego paranormalne i niewytłumaczalne historie z pogranicza. Chcesz sprawdzić, co się kryje za tymi opowieściami? Zajrzyj do najbliższej poczty albo skrzynki w obozie i odpal nowe Telegram Missions.
- Ghost of Yōtei za ponad 1000 zł?! Kolekcjonerka dla prawdziwych fanów
- Szykuje się wielki powrót kultowego AC! Ubisoft szykuje sztorm?
Po trzech latach Rockstar w końcu się obudził
Każda z czterech misji to inna historia, ale wszystkie łączy jedno: coś tu mocno nie gra.
- Zaraza w Armadillo? Proszę bardzo – ludzie zaczynają się zachowywać jak zombie. Masz zebrać ciała do badań, tylko uważaj, żeby samemu nie dołączyć do kolekcji.
- Braithwaite Manor zamienia się w laboratorium szaleńca, a jego mechaniczne wynalazki patrolują okolicę i nie przepadają za wizytatorami.
- Bagna Lagras? Tam nie tylko komary cię zjedzą. Swamp Folk żyją własnym rytmem, a pośród nich czai się coś, czego nawet oni się boją. Twój cel? Dostać się tam i przyprowadzić potwora.
- A jeśli wolisz survival, to ostatnia misja rzuci cię do dzikich Tall Trees, gdzie zaginął naukowiec badający bandę morderców. Musisz przetrwać, polować, craftować i odnaleźć ślady jego badań.
Klimat? Ciężki, niepokojący, intensywny. Brakuje, tylko żeby gra zaczęła ci szeptać do ucha.
I tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie. Nowe misje błyskawicznie wywołały spekulacje o możliwym powrocie Undead Nightmare – kultowego dodatku z pierwszego Red Dead Redemption. Niektórzy już widzą w tym test gruntu. Bo przecież kto normalny wypuszcza tak klimatyczne misje z horrorowym zacięciem… po trzech latach ciszy?
Dorzucamy do tego plotki o porcie RDR2 na PS5, niedawne teasery od oryginalnych aktorów głosowych i całą masę teorii fanów – wygląda na to, że coś się naprawdę święci.
New Red Dead Online content coming tomorrow as part of the event month, announced in a community email:
Strange Tales of the West includes a set of new Telegram missions, book author Theodore Levin (from the singleplayer) needs help investigating “bizarre and unexplained”… pic.twitter.com/9OenzdOPiD
— ben (@videotechuk_) June 30, 2025
Jeśli myślałeś, że Red Dead Online już dawno umarło – masz rację. Ale jak w dobrym horrorze, to coś właśnie się podniosło z grobu. Nowe misje są dostępne dla każdego, kto jeszcze ma grę zainstalowaną. Nie trzeba Season Passa, nie trzeba DLC, po prostu wchodzisz i grasz.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






