Xbox Game Pass rośnie w siłę, a Blizzard najwyraźniej ma w tym swój udział. Przeciek z oficjalnego źródła sugeruje, że do subskrypcji dołączą znane i lubiane tytuły.
Informacje o możliwym dołączeniu Call of Duty: World at War, Call of Duty: Infinite Warfare oraz Tony Hawk’s Pro Skater 1+2 HD do Xbox Game Pass pojawiły się na stronie wyszukiwania w Sklepie Windows. Przy każdej z gier widnieje oznaczenie „dołącz do Game Pass”. Jest jednak jeden haczyk.
- Nowe animowane tła na PlayStation 5! Wśród nich Ghost of Yotei
- Duży pokaz gier Xbox w czerwcu! Potwierdzono jeden z tytułów
Czas na kolejne 4 gry od Blizzarda w Xbox Game Pass
Żadna z wymienionych gier nie jest obecnie dostępna do pobrania w ramach usługi. Czy to tylko błąd, czy może przedwczesny przeciek? Coraz więcej wskazuje na to drugie, media branżowe już od dawna sugerują, że te tytuły mogą trafić do subskrypcji.
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego to w ogóle możliwe, przypomnijmy: Microsoft kilka miesięcy temu przejął Activision Blizzard, co oznacza, że wszystkie marki należące do tego giganta — w tym Call of Duty — są teraz w rękach firmy. A skoro Microsoft nie miał dotąd dużego FPS-a na wyłączność, seria Call of Duty idealnie wypełnia tę lukę.
W ostatnich latach Microsoft mocno inwestuje w rozwój Game Passa, dodając coraz więcej dużych tytułów. Trudno się dziwić, usługa przyciąga graczy z uwagi na możliwość grania w setki gier w ramach jednego abonamentu.
Wielu graczy liczy na to, że wszystkie gry Blizzarda trafią do Game Passa. Jednak np. World of Warcraft raczej nie pojawi się w pełnej wersji w ramach subskrypcji, przynajmniej nie w najbliższych latach. Dlaczego? Obecna liczba aktywnych graczy oraz koszt abonamentu nie przekładałyby się na wystarczające zyski.
Oczywiście, większa liczba graczy mogłaby pomóc, ale WoW nie ma rozbudowanego sklepu z mikrotransakcjami, a kosmetyczne dodatki nie są czymś, co kupuje każdy. Dlatego Microsoft może nie zdecydować się na taki ruch.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







