Jeśli myśleliście, że obecne konsole są drogie, to trzymajcie się za portfele. Według najnowszych analiz PlayStation 6 może kosztować blisko 1000 dolarów, a opóźnienie premiery tylko pogorszy sprawę.
Rynek konsol do gier szykuje się na potężne wstrząsy. Jeśli wierzyć najnowszym, nieoficjalnym doniesieniom, fani marki PlayStation muszą przygotować się na iście dantejskie sceny przy kasach.
Według najnowszych prognoz analityków branżowych, ceny komponentów potrzebnych do zbudowania kolejnej konsoli Sony, w tym pamięci i procesorów, drastycznie rosną. Koszt samych materiałów dla PlayStation 6 miałby wzrosnąć z szacowanych wcześniej 760 dolarów do niemal 1000 dolarów.
Granica absurdalnej ceny powoli pęka
Eksperci i informatorzy branżowi zgadzają się, że wizja „konsoli za tysiaka” przestaje być tylko czarnym snem, a staje się realnym scenariuszem. Analitycy sugerują, że granie na konsolach może wkrótce stać się rozrywką wręcz luksusową, wyraźnie odstającą od idei taniego sprzętu pod telewizor.
Zwraca się też uwagę, że japoński producent, widząc poczynania chociażby Valve z ich sprzętem wycenianym na ponad 1000 dolarów, może nie odczuwać tak dużej presji, by za wszelką cenę subsydiować produkcję PS6.
Opóźnienia podbiją stawkę?
Niestety, to wcale nie koniec złych wiadomości dla naszych portfeli. Raport wyraźnie sugeruje, że ewentualne opóźnienia w dacie premiery mogą wywindować te i tak zaporowe koszty jeszcze wyżej.
Wynika to bezpośrednio z niestabilnej sytuacji na rynku układów scalonych i stale rosnących kosztów masowej produkcji. Jeśli inżynierowie Sony napotkają technologiczne przeszkody na ostatniej prostej, cały finansowy ciężar tych problemów spadnie ostatecznie na klientów.
Masz już konsolę PlayStation, jednak szukasz nowego telewizora? Koniecznie zajrzyj do naszego zestawienia najtańszych modeli MiniLED.
PC bezpieczną przystanią?
To, o czym od dawna szeptano po kątach, zaczyna nabierać bardzo wyraźnych i niepokojących kształtów. Konsole zawsze wygrywały z pecetami relacją ceny do możliwości, tymczasem wizja wydania prawie 5000 złotych (bo tyle wyjdzie po doliczeniu VAT-u) za bazowe PS6 to absurd, który może pogrzebać całą ideę. Sony ryzykuje, że w pogoni za wydajnością zamieni PlayStation w zabawkę dla wybranych, zmuszając masowego gracza do szukania tańszych rozwiązań lub powrotu do grania w chmurze.
Zamiast czekać na absurdalnie drogie PS6, zdecydowanie wolałbym zainwestować te pieniądze w najnowsze procesory AMD Ryzen czy odłożyć zapas gotówki na nadchodzące potwory, czyli układy NVIDIA GeForce z serii RTX 50. Tam przynajmniej mam absolutną swobodę działania i sprzęt na długie lata.
Źródło: Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz