fot. Bose
Bose wraca do gry z nową kolekcją Lifestyle Ultra. Głośnik, potężny soundbar i subwoofer zadebiutują 15 maja, oferując kino domowe klasy premium z Dolby Atmos.
Bose, gigant w świecie sprzętu audio, postanowił rzucić rękawicę takim markom jak Sonos czy Apple, zapowiadając potężny powrót do segmentu inteligentnego nagłośnienia domowego. Producent oficjalnie ogłosił nową serię „Lifestyle Collection”, na którą składają się trzy luksusowe urządzenia: bezprzewodowy inteligentny głośnik Lifestyle Ultra Speaker, flagowy soundbar Lifestyle Ultra Soundbar oraz moduł basowy Lifestyle Ultra Subwoofer.
Wszystkie, choć sprzedawane osobno, zaprojektowano tak, by idealnie ze sobą współpracowały. Można je dowolnie łączyć – od pojedynczego głośnika w sypialni, aż po bezprzewodowy, potężny zestaw kina domowego 7.1.4 w salonie (łącząc soundbar, subwoofer i dwa głośniki Ultra). Premiera wszystkich urządzeń została zaplanowana na 15 maja 2026 roku.
Głośnik Lifestyle Ultra Speaker, wyceniony na 1799 zł to pierwszy w pełni inteligentny głośnik bezprzewodowy w ofercie Bose. Wyróżnia go technologia emitująca dźwięk ku górze („up-firing”), co ma zapewnić niespotykaną przestrzeń.
Co ciekawe, oprócz standardowej czerni i bieli (White Smoke), do sprzedaży trafi też specjalna, limitowana edycja „Driftwood Sand”, charakteryzująca się materiałowym wykończeniem i bazą z drewna dębowego.
Z kolei za 4999,99 zł fani kina domowego otrzymają potężny Lifestyle Ultra Soundbar. Zastępuje on dotychczasowy model Smart Ultra i oferuje wsparcie dla formatu 5.0.2 z dziewięcioma przetwornikami. Producent wyposażył „belkę” w unikalne głośniki kierunkowe PhaseGuide oraz funkcję Bose Speech Clarity, która z pomocą algorytmów AI dba o idealną czystość i głośność dialogów filmowych.
Dopełnieniem systemu jest wyceniony w naszym kraju na 4399,99 zł Lifestyle Ultra Subwoofer, z przeprojektowanym systemem przetwarzania dźwięku i technologią QuietPort, zapewniającą kontrolowany i pozbawiony zniekształceń bas przy najwyższej głośności. Cały ekosystem Lifestyle obsługuje oczywiście Apple AirPlay, Google Cast, a także zintegrowany asystent Alexa.
Patrzę na tę ofertę z ogromnym zainteresowaniem, ale i pewną obawą o mój portfel. System 7.1.4 złożony z tych klocków będzie kosztował małą fortunę, ale znając inżynierów Bose, zagra absolutnie zjawiskowo. Bardzo ciekawi mnie powrót do technologii PhaseGuide w soundbarze i zastosowanie AI do czyszczenia dialogów.
Problem niesłyszalnych rozmów i wybuchów w filmach to dziś zmora każdego kinomaniaka. Do tego limitowana edycja głośnika z dębowym drewnem wygląda rewelacyjnie. Wygląda na to, że Bose znów wyrasta na lidera, który może utrzeć nosa Sonosowi.
Źródło: Bose
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Sony z matrycą 120 Hz i przekątną 55 cali w takiej cenie? Ta promocja naprawdę…
Co obejrzeć w HBO Max? Jakie filmy i seriale warto teraz zobaczyć? Szukając odpowiedzi na…
Edifier Auro Ace to nowe, rewolucyjne słuchawki nauszne z wbudowanym ekranem. Poznaj specyfikację i niską…
Marzy Ci się kino domowe w bardzo niskiej cenie? Jeśli tak, to świetnie się składa…
Aura Displays zaprezentowało Single Flex Pro, pierwszy na świecie przenośny monitor ze składanym ekranem AMOLED.…
Forza Horizon 6 wskoczyła na pierwsze miejsce zestawienia najlepiej ocenianych gier 2026 roku według Metacritic.…