Thomson GoCast 152 to nowy dongle z Google TV, 32 GB pamięci i wsparciem 4K HDR. Sprawdź, co oferuje, ile kosztuje i czy warto go kupić.
Nowy sprzęt od Thomsona może nie wygląda jak rewolucja, ale spokojnie można go nazwać bardzo sensowną ewolucją. Thomson GoCast 152 to odpowiedź na jedną z największych bolączek poprzednika, czyli ograniczoną pamięć. Tym razem producent nie bawi się w półśrodki i od razu zwiększa ją czterokrotnie, co w codziennym użytkowaniu robi ogromną różnicę.
Najważniejsza zmiana? Zamiast 8 GB mamy aż 32 GB miejsca na aplikacje i dane. W praktyce oznacza to koniec ciągłego usuwania aplikacji, żeby zrobić miejsce na kolejne. Jeśli ktoś korzysta z kilku platform streamingowych jednocześnie, doceni to niemal od razu.
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
- Oto najlepsze soundbary w Polsce w 2026 roku. TOP-10
Więcej mocy i płynniejsze działanie
Pod maską znalazł się nowy chipset Amlogic Y5, który zastępuje starszy układ z poprzedniej generacji. Nie jest to może przeskok o kilka klas, ale zauważalnie poprawia płynność działania systemu i aplikacji. Nadal mamy tu 2 GB RAM, więc nie jest to demon prędkości, ale do codziennego streamingu w zupełności wystarczy.
GoCast 152 działa na systemie Google TV, co oznacza dostęp do ogromnej biblioteki aplikacji. Netflix, Disney+, Apple TV czy HBO Max — wszystko jest pod ręką. Do tego dochodzi wygodne sterowanie pilotem i prosta konfiguracja, dzięki której nawet starszy telewizor może zyskać drugie życie.
Dobry wybór do filmów i seriali
Jeśli chodzi o jakość obrazu, jest solidnie. Obsługa 4K i HDR10 pozwala cieszyć się wysoką jakością materiałów, a Dolby Atmos zadba o przestrzenny dźwięk. Trzeba jednak pamiętać, że zabrakło Dolby Vision, które producent zostawia dla droższych urządzeń. Jedyny minus? Moim zdaniem to właśnie brak wsparcia dla Dolby Vision. Tak dobrze zapowiadająca się przystawka, w bądź co bądź, nie najniższej cenie, może wpłynąć na decyzję zakupową.
Mimo tego, w swojej cenie GoCast 152 prezentuje się bardzo konkurencyjnie. To sprzęt, który nie próbuje być wszystkim naraz, ale robi dokładnie to, czego oczekujesz — zapewnia wygodny dostęp do streamingu i działa stabilnie.
Na koniec najważniejsze: cena. W przedsprzedaży możesz zamówić Thomson GoCast 152 za 339 zł – za takie możliwości to naprawdę rozsądna propozycja. Jeśli szukasz prostego sposobu na unowocześnienie swojego telewizora bez wydawania fortuny, Thomson GoCast 152 zdecydowanie warto mieć na radarze.
Źródło: Thomson
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe. Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.








Dodaj komentarz