Apple TV przejmuje transmisje Formuły 1 w USA. Wyścigi F1 można oglądać po raz pierwszy w 4K Dolby Vision z funkcją Multiview i dodatkowymi kamerami.
Fani Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych zaczęli sezon 2026 od sporej technologicznej zmiany. Apple przejęło prawa do transmisji wyścigów i przeniosło je do Apple TV. Najważniejsza wiadomość? Grand Prix można oglądać w jakości 4K z Dolby Vision HDR, co w świecie F1 w streamingu jest absolutną nowością. To oznacza jeszcze ostrzejszy obraz, większy kontrast i bardziej realistyczne kolory – a przy prędkościach bolidów każdy detal ma znaczenie.
- Najtańsze telewizory OLED na marzec 2026. Który kupić?
- Co nowego w Apple TV? Najlepsze premiery filmów i seriali
Mocny ruch Apple
Apple zapowiada, że każdy wyścig Grand Prix w sezonie będzie transmitowany właśnie w tym formacie. Do tego dochodzi dźwięk przestrzenny 5.1, który ma sprawić, że ryczące silniki i atmosfera toru będą brzmieć znacznie bardziej realistycznie. Transmisję można oglądać w aplikacji Apple TV m.in. na Apple TV 4K, telewizorach Smart TV czy urządzeniach z Google TV. Innymi słowy – wystarczy wygodnie rozsiąść się na kanapie i poczuć się jak w samym środku padoku.
Sezon Formuły 1 2026 rozpoczął się tradycyjnie w Australii, a wielki finał zaplanowano na grudzień w Abu Zabi. Na razie jednak nowa umowa dotyczy wyłącznie Stanów Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach prawa do transmisji nadal należą do dotychczasowych partnerów, takich jak Sky. Alternatywą pozostaje aplikacja F1 TV, choć w USA działa ona już tylko w połączeniu z subskrypcją Apple TV. Na tę chwile Apple TV nie oferuje możliwości subskrypcji Formuły 1 w Polsce.
Apple przygotowało też kilka dodatków dla fanów, którzy lubią oglądać wyścigi trochę bardziej „technicznie”. Najciekawszą funkcją jest Multiview, która pozwala śledzić kilka transmisji jednocześnie. Można więc oglądać główny przekaz z wyścigu, a obok mieć np. kamerę z konkretnego bolidu albo mapę toru z pozycjami kierowców. Dostępny jest także Driver Tracker, czyli widok z lotu ptaka pokazujący dokładne położenie każdego samochodu na torze.
Dodatkowo Apple zapowiada nawet do 30 dodatkowych transmisji na żywo z różnych kamer. Dla fanów analizy strategii czy pojedynków koło w koło to prawdziwa gratka. Komentarz dostępny jest w języku angielskim i hiszpańskim, więc platforma chce wyraźnie trafić do szerokiej publiczności w USA.
Ciekawostką jest też współpraca z Netflixem. Serial dokumentalny „Formula 1: Drive to Survive” (sezon 8) można oglądać również w Apple TV, a od 22 maja wyścig Grand Prix Kanady ma być transmitowany jednocześnie na Apple TV i Netflixie. To dość nietypowy ruch, który pokazuje, że streamingowe platformy coraz śmielej eksperymentują z transmisjami sportowymi.
Na razie jednak Apple nie wykorzystało w pełni potencjału swojego ekosystemu. Choć wyścigi można oglądać na Apple Vision Pro, dostępna jest jedynie klasyczna transmisja 2D w 4K Dolby Vision. Brakuje specjalnego trybu immersyjnego czy widoków przestrzennych, które aż proszą się o zastosowanie w przypadku Formuły 1. Być może to tylko kwestia czasu, bo jeśli coś pasuje do technologii VR i AR, to właśnie wyścigi z prędkościami przekraczającymi 300 km/h.
Jedno jest pewne – Formuła 1 coraz mocniej wchodzi w świat streamingu i nowych technologii. A jeśli Apple rzeczywiście zacznie rozwijać interaktywne transmisje, możliwość wyboru kamer czy bardziej immersyjne widoki, oglądanie wyścigów może zmienić się równie mocno jak same bolidy na torze.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz