BenQ MA270S to nowy monitor 5K dla użytkowników Maca. 27 cali, 99% DCI-P3, Thunderbolt 4 i cena 999 dolarów. Czy to realna alternatywa dla Apple Studio Display?
Rynek monitorów 5K nie należy do najbardziej zatłoczonych, dlatego każda nowa premiera w tym segmencie od razu przyciąga uwagę. Tym razem do gry wchodzi BenQ, które zaprezentowało model BenQ MA270S – 27-calowy monitor stworzony przede wszystkim z myślą o użytkownikach komputerów Mac. Sprzęt ma być ciekawą alternatywą dla Apple Studio Display, a jego cena startowa wynosi 999 dolarów (ok. 3700 zł). W świecie profesjonalnych monitorów to propozycja, która może namieszać.
- Najtańsze telewizory OLED na marzec 2026. Który kupić?
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
Tańsza alternatywa dla Apple Display Studio?
Nowy model został zaprojektowany z myślą o pracy kreatywnej. Producent kieruje go do osób zajmujących się edycją wideo, fotografią, grafiką czy projektowaniem. W takich zastosowaniach kluczowa jest rozdzielczość oraz odwzorowanie kolorów – i właśnie na tych elementach BenQ postanowiło się skupić. Monitor oferuje bowiem rozdzielczość 5K (5120 × 2880 pikseli), która pozwala zobaczyć więcej detali na ekranie i wygodniej pracować z materiałami wysokiej jakości.
Sercem urządzenia jest 27-calowy panel IPS LCD o jasności sięgającej 450 nitów. Monitor obsługuje także odświeżanie do 70 Hz, co nie jest może gamingowym rekordem, ale w pracy biurowej czy kreatywnej sprawdzi się bez problemu. Producent deklaruje również pokrycie 99% przestrzeni barw DCI-P3, co jest szczególnie ważne dla osób pracujących z kolorem w fotografii i wideo.
BenQ zadbało również o integrację z komputerami Apple. Monitor obsługuje funkcje Display Pilot 2, które sprawiają, że zachowuje się bardziej jak natywny ekran dla macOS. W praktyce oznacza to na przykład możliwość regulacji jasności czy głośności bezpośrednio z klawiatury Maca. Dla użytkowników ekosystemu Apple to drobny, ale bardzo wygodny detal.
Ciekawostką jest także zastosowana powłoka ekranu określana przez producenta jako „nano gloss”. Ma ona zapewniać wyraźny obraz przy jednoczesnym ograniczeniu odbić światła. To szczególnie ważne w biurach lub studiach, gdzie monitor często pracuje w jasnym otoczeniu.
Pod względem złączy MA270S również wygląda solidnie. Monitor oferuje dwa porty Thunderbolt 4, które pozwalają na łańcuchowe podłączanie kolejnych urządzeń, a jeden z nich zapewnia zasilanie o mocy do 96 W – wystarczające do ładowania laptopa. Oprócz tego na pokładzie znajdziemy USB-C, dwa porty HDMI oraz wbudowane głośniki. Producent dorzucił także w pełni regulowaną podstawę z możliwością zmiany wysokości, obrotu, pochylenia i pivotu.
BenQ deklaruje również wsparcie dla standardu HDR10, jednak warto pamiętać, że panel IPS LCD bez lokalnego wygaszania podświetlenia nie jest w stanie zapewnić prawdziwego efektu HDR. W praktyce oznacza to raczej kompatybilność z materiałami HDR niż spektakularny kontrast znany z najlepszych wyświetlaczy.
Mimo to nowy monitor BenQ może okazać się bardzo interesującą propozycją dla użytkowników Maców, którzy chcą korzystać z rozdzielczości 5K, ale niekoniecznie chcą sięgać po droższy ekran Apple. Jeśli producent utrzyma dobrą jakość obrazu i kalibracji kolorów, MA270S ma szansę stać się jednym z ciekawszych monitorów do pracy kreatywnej w 2026 roku.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz