Valve podnosi ceny w Japonii, Korei Południowej i Tajwanie. Tłumaczy to kosztami logistyki oraz wahaniami kursów walut. Jednak w tle pojawia się jeszcze jeszcze gorszy problem związany z dostępnością samego sprzętu.
Valve zdecydowało się na podwyżkę cen Steam Deck OLED w Japonii, a zmiany mają wejść niedługo w życie. Wariant Steam Deck OLED 512 GB zdrożeje o 15 tysięcy jenów, czyli o około 343 zł, a jego cena wzrośnie z 84 800 jenów do 99 800 jenów.
W praktyce oznacza to skok z około 1 944 zł do mniej więcej 2 288 zł. Z kolei model Steam Deck OLED 1 TB również dostaje identyczną podwyżkę, przez co jego cena rośnie z 99 800 jenów do 114 800 jenów, czyli do poziomu około 2 632 zł.
Takie ruchy bardzo często są traktowane jako sygnał ostrzegawczy dla innych regionów. Jeśli producent zaczyna podnosić ceny na kilku rynkach jednocześnie, trudno uznać to za przypadek, a jeszcze trudniej wykluczyć, że z czasem podobne decyzje pojawią się także gdzie indziej.
Valve tłumaczy całą sytuację wskazując na rosnące koszty logistyki oraz wahania kursów walut. Tego typu uzasadnienie brzmi rozsądnie, bo właśnie te dwa czynniki od dawna wpływają na rynek elektroniki, sprzętu gamingowego.
Najważniejsze pytanie brzmi: czy Europa będzie następna?
Podwyżki mają dotknąć również Korei Południowej oraz Tajwanu, co wyraźnie pokazuje, że nie jest to jednostkowy ruch ograniczony do jednego lokalnego rynku, lecz szersza korekta cenowa obejmująca część Azji.
Nie ma co patrzeć na Japonię wyłącznie z ciekawości, ale przede wszystkim z obawy, czy podobna podwyżka nie uderzy za chwilę w nasze portfele. Wzrost o kilkaset złotych może istotnie wpłynąć na decyzję zakupową, szczególnie w czasach, gdy wiele osób i tak bardzo dokładnie porównuje opłacalność konsol, handheldów i gamingowych alternatyw.
Sama podwyżka cen to jedno, ale w tle pojawia się jeszcze kwestia dostępności Steam Decka. Na oficjalnej stronie sklepu Valve w USA wszystkie konfiguracje urządzenia mają status „Out of stock”, co oznacza, że zainteresowani mogą co najwyżej dodać sprzęt do listy życzeń i czekać, aż zapasy wrócą.
Podobny obraz ma pojawiać się również na części rynków azjatyckich obsługiwanych przez dystrybutora Komodo, w tym m.in. w Japonii, Hongkongu, Korei Południowej i Tajwanie. W Polsce w sklepie Valve także wszystkie warianty są oznaczone jako „Wyprzedany”.
Podwyżka Steam Decka o kilkaset złotych sprawia, że jego konkurent – Xbox Rog Ally X z lepszą specyfikacją (o ile cena zostanie taka sama) sprawia, że wybór nie jest tak oczywisty. Sam postawiłem na Rog Ally X i po tygodniu używania nie narzekam, choć czasem Windows robi psikusy.
Ceny Steam Deck OLED
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








