fot. Panasonic
Panasonic łączy siły z Skyworth. Produkcja TV przechodzi do Chin, ale marka i jakość mają pozostać bez zmian. Czy tak się stanie? Zobaczymy…
Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że TCL przejmuje Sony. W dużym skrócie – TCL będzie miał większościowe prawa do telewizorów Sony, ale raczej nie liczyłbym na to, że Sony zniknie, ot, TCL kupił sobie bilet do zwiększenia wpływów, i kto wie, być może prześcignięcia Samsunga w wyścigu o światową dominację na rynku RTV.
Rynek telewizorów właśnie dostał informację, która może namieszać w Europie i USA. Panasonic ogłosił strategiczne partnerstwo z chińskim producentem Skyworth, który przejmie produkcję, sprzedaż i marketing telewizorów tej marki. To ruch, który dla jednych jest naturalną konsekwencją globalizacji, a dla innych symbolicznym końcem japońskiej dominacji w świecie TV.
fot. Panasonic
Zgodnie z ogłoszeniem, Skyworth będzie odpowiadać za operacyjną stronę biznesu – od fabryk, przez logistykę, aż po działania sprzedażowe w regionach. Panasonic nie znika jednak z równania. Firma ma nadal dostarczać know-how, nadzorować jakość i współuczestniczyć w rozwoju topowych modeli OLED. Innymi słowy: produkcja po stronie Chin, pieczęć jakości nadal japońska.
Co ważne, telewizory nadal będą sprzedawane pod marką Panasonic i mają wykorzystywać jej technologie przetwarzania obrazu oraz doświadczenie w segmencie premium. Celem jest dwucyfrowy udział w europejskim rynku. Transformacja ma przebiegać etapami – region po regionie – i obejmie również Stany Zjednoczone.
Panasonic już wcześniej outsourcingował produkcję modeli ze średniej i niższej półki, w tym telewizorów z systemami Google TV, Fire TV i TiVo OS. Nowe partnerstwo jest więc raczej formalnym domknięciem procesu niż nagłym zwrotem akcji. Różnica polega na tym, że teraz nawet segment premium będzie powstawał w ścisłej współpracy z chińskim gigantem.
fot. Panasonic
Największe pytanie dotyczy jednak OLED-ów. Skyworth jest dziś jednym z największych producentów telewizorów OLED na świecie i korzysta z paneli dostarczanych przez LG Display. Można więc zakładać, że linia Panasonic OLED przetrwa, choć jej przyszły charakter może się zmienić. Na 2026 rok zapowiedziano tylko jeden nowy model OLED, a flagowce z poprzedniego roku mają pozostać w sprzedaży.
Czy to koniec „starego” Panasonic? Niekoniecznie. To raczej próba przetrwania i wzmocnienia pozycji w świecie, gdzie skala produkcji i koszty mają ogromne znaczenie. Jeśli połączenie japońskiej kontroli jakości z chińską efektywnością produkcji zadziała, możemy dostać bardzo konkurencyjne telewizory. A jeśli nie – rynek szybko to zweryfikuje.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Calman Ready trafia na platformę MediaTek Pentonic 800. Więcej telewizorów zyska dokładniejszą i prostszą automatyczną…
Oto najciekawsze i najlepsze filmy dostępne na Netflix. Wybraliśmy 45 tytułów, którym zdecydowanie warto dać…
Genialna promocja na telewizor Samsung OLED z HDMI 2.1, 120 Hz, VRR i ALLM. To…
Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…
Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…
Nintendo Switch 2 może otrzymać funkcję, którą producent wcześniej zapowiedział, a następnie określił jako błędną…