fot. Samsung
Samsung notuje 38% wzrost sprzedaży OLED w 2025 roku. To po prostu nowa era w świecie telewizorów i walka o najwyższe miejsca. Czy ktoś może dołączyć?
Przez lata wydawało się, że Samsung i OLED to relacja typu „to skomplikowane”. Firma próbowała, wycofała się, postawiła na inne technologie i długo przekonywała świat, że LCD z kropkami kwantowymi to przyszłość. Tymczasem w 2025 roku sytuacja wygląda zupełnie inaczej – sprzedaż telewizorów OLED Samsunga wzrosła globalnie o 38,1%. To już nie eksperyment. To ofensywa.
Warto przypomnieć, że Samsung pokazał swój pierwszy telewizor OLED w latach 2012–2013. Problem? Koszty produkcji paneli RGB OLED były wtedy tak wysokie, że projekt szybko trafił do szuflady. Przez kolejną dekadę rynek OLED praktycznie należał do LG, które stało się głównym dostawcą paneli i niekwestionowanym liderem segmentu premium.
Samsung wrócił do gry dopiero w 2022 roku, wprowadzając technologię QD-OLED. To było sprytne zagranie – zamiast kopiować rozwiązania konkurencji, firma postawiła na własne podejście do budowy paneli. Efekt? Bardzo wysoka jasność, świetne kolory i wszystkie klasyczne zalety OLED, czyli perfekcyjna czerń i kontrola światła na poziomie pojedynczego piksela.
Po piętach Samsungowi (niekoniecznie w świecie OLED) depcze TCL, a momentami nawet wyprzedza lidera. Do tego, chiński producent cały czas przygotowuje się do rynkowego debiutu ze swoimi telewizorami OLED, które mają być wykonane w technologii druku atramentowego.
Dane rynkowe pokazują, że był to ruch w idealnym momencie. Według raportów Omdia oraz koreańskiego ETNews, w 2025 roku Samsung sprzedał około 2 milionów telewizorów OLED. Co ciekawe, cały rynek telewizorów praktycznie stał w miejscu. Innymi słowy – tort się nie powiększył, ale Samsung zabrał większy kawałek.
Jeszcze ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na wewnętrzne proporcje sprzedaży. Już od 2024 roku telewizory OLED zaczęły sprzedawać się lepiej niż modele Neo QLED z podświetleniem miniLED. To jasny sygnał, że klienci coraz częściej wybierają jakość obrazu oferowaną przez OLED – głęboką czerń, brak efektu halo i błyskawiczny czas reakcji – zamiast większej liczby stref wygaszania w LCD.
Nie oznacza to jednak, że konkurencja śpi. LG w 2025 roku sprzedało 3,22 miliona telewizorów OLED, utrzymując pozycję lidera. Sony znalazło się na trzecim miejscu z wynikiem około 560 tysięcy sztuk, choć w tym przypadku mówimy o spadku rok do roku. Wygląda więc na to, że Samsung rośnie między innymi kosztem japońskiego producenta.
Cały segment OLED również notuje wzrost, choć znacznie skromniejszy niż Samsung – około 6% rok do roku. To oznacza, że marka nie tylko korzysta z ogólnego trendu, ale realnie zwiększa swój udział w rynku. W tle mamy jeszcze chińskich producentów, którzy mocno inwestują w telewizory LCD i agresywnie walczą ceną.
Co dalej? W 2026 roku Samsung planuje dalsze rozszerzanie oferty OLED, a rynek spodziewa się także tańszych modeli. Jeśli to się potwierdzi, OLED może przestać być wyborem wyłącznie dla entuzjastów kina domowego i stać się bardziej masowym standardem. A wtedy historia zatoczy koło – technologia, którą kiedyś porzucono, może stać się jednym z filarów oferty największego producenta telewizorów na świecie.
Źródło: etnews
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Microsoft szykuje wydarzenie, które może być jednym z najważniejszych momentów w roku. Oficjalnie wiemy już,…
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…
Jeden z najlepiej wycenionych telewizorów OLED z 2025 roku doczekał się ULTRA promocji! Hitowy Samsung…
FC Barcelona i Olympique Lyon zagrają w finale Ligi Mistrzyń UEFA 2025/26. Podpowiadamy o której…