LG kończy z telewizorami 8K. To definitywny koniec eksperymentu z ultrawysoką rozdzielczością? Czy może jeszcze po prostu nie jesteśmy na to gotowi?
Dobrze pamiętam jak kilka lat temu 8K było chwilowym hitem. Przepiękne demonstracje wyświetlane na telewizorach i temperatury, które pozwalałyby smażyć jajecznicę – chwilowo 8K naprawde namieszało na rynku, tylko po to, żeby po krótkim czasie zniknąć na dobre.
Rynek telewizorów 8K właśnie stracił jednego z ostatnich dużych graczy. LG oficjalnie wycofuje się z produkcji zarówno modeli 8K OLED, jak i 8K LCD. Po wcześniejszych decyzjach Sony oraz TCL to kolejny sygnał, że 8K nie stało się przełomem, na który liczyła branża.
Jeszcze kilka lat temu 8K miało być naturalnym następcą 4K. Dziś wygląda raczej na ślepą uliczkę – drogą, niszową i pozbawioną realnych korzyści dla większości użytkowników.
- Najlepsze telewizory do gier w Polsce w 2026. Ranking TOP-10
- Najlepsze telewizory w Polsce w 2026 roku. TOP-10
8K przegrało z rzeczywistością
Telewizory 8K od początku miały pod górkę i szybko okazało się, że za ambitnymi zapowiedziami nie stoją realne korzyści dla użytkowników. Największą barierą były ceny – wyraźnie wyższe niż w przypadku dopracowanych modeli 4K z segmentu premium. Do tego dochodził poważny problem z dostępnością treści, bo natywne materiały 8K praktycznie nie istnieją, a większość tego, co oglądamy na co dzień, i tak jest skalowana z niższych rozdzielczości. W praktyce dodatkowe piksele rzadko kiedy miały szansę pokazać swój potencjał.
Równocześnie najlepsze telewizory 4K, zwłaszcza modele OLED i MiniLED od takich marek jak LG czy Samsung, oferowały często lepszy obraz w niższej cenie. Efekt był prosty: zamiast dopłacać do kosztownego 8K bez realnej przewagi w jakości, klienci wybierali tańsze, ale bardziej dopracowane telewizory 4K, które w codziennym użytkowaniu po prostu wyglądały lepiej.
Kluczowe jednak był jednak, moim zdaniem, brak treści w 8K. Co z tego, że w sklepach pojawiały się śliczne demówki, jak i tak w rzeczywistości nie było właściwie możliwości, żeby wykorzystać 8K w codziennym użytkowaniu.
LG było ostatnim bastionem 8K OLED
fot. LG
LG Display przez lata rozwijało panele OLED 8K, a sama marka LG jako jedyna oferowała takie telewizory globalnie. Historia zaczęła się w 2019 roku od ogromnego, 88-calowego modelu Z9. Później pojawiały się kolejne generacje i mniejsze warianty, aż do serii Z3. To właśnie ona przez ostatnie dwa lata była jedynym na świecie szeroko dostępnym telewizorem OLED 8K.
Dziś wiemy już, że następcy nie będzie. Produkcja została zakończona, a rozwój paneli 8K OLED wstrzymany. Jeśli 8K wróci, stanie się to dopiero wtedy, gdy rynek faktycznie zacznie tego wymagać – a na razie nic na to nie wskazuje.
Co ciekawe, nawet te najbardziej zaawansowane modele 8K nie zawsze wygrywały z nowoczesnymi flagowymi OLED-ami 4K pod względem jasności, efektywności HDR czy przetwarzania ruchu. Większa liczba pikseli nie przełożyła się więc automatycznie na lepszy obraz.
LCD 8K podzieliło ten sam los
fot. LG
Równolegle LG próbowało sił w segmencie 8K LCD. Pierwsze modele pojawiły się w 2019 roku, a w kolejnych latach do oferty trafiały także tańsze warianty. Zainteresowanie jednak szybko malało.
Seria była stopniowo ograniczana, aż w końcu zniknęła niemal całkowicie. Ostatnie sztuki są dziś dostępne jedynie do wyczerpania zapasów, a nowe modele nie zostały zapowiedziane. To w praktyce zamyka temat 8K w portfolio producenta.
Z rynku uciekają kolejni gracze
LG nie jest wyjątkiem. W ostatnich latach z 8K wycofały się również inne znane marki. W grze pozostaje głównie Samsung, choć także w tym przypadku przyszłość 8K jest niepewna.
Warto przypomnieć, że nawet wsparcie 8K w konsoli PlayStation 5 Pro nie wywołało większego zainteresowania. Co więcej, ujawniło problemy techniczne – część telewizorów 8K nie potrafiła poprawnie przyjąć skompresowanego sygnału 8K przez HDMI 2.1.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz