W sieci wypłynął drobny szczegół z Nintendo Account Portal, który dla części graczy jest tylko ciekawostką, a dla innych kolejnym sygnałem, że Switch 2 może doczekać się nowej wersji sprzętowej. Na razie nie ma tu żadnej wielkiej zapowiedzi, trailerów ani konferencji, jest za to tajemniczy kod i garść spekulacji.
Użytkownik znany jako Sky: 3 zauważył na Nintendo Account Portal niewykorzystany kod modelu o nazwie „OSM”, który nie pasuje do tego, co Nintendo oficjalnie ma dziś w ofercie. Kiedy ten kod zostaje użyty w systemie, portal zwraca grafikę przedstawiającą Switcha 2. To nie jest render „tajnego urządzenia” ani zdjęcie prototypu, tylko generyczna ilustracja.
Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że w tej samej układance pojawia się inny kod: „BEE”, który ma odnosić się do już wydanego Switcha 2. Podobno można go znaleźć także na akcesoriach i kartridżach, czyli wygląda na to, że Nintendo faktycznie używa takich oznaczeń w praktyce, a nie tylko jako losowe etykiety w systemie.
W odpowiedzi na wpis Sky: 3, użytkownik Aaron Dewes doprecyzował, że trop miał krążyć już we wrześniu 2025, co nie jest dowodem na prawdziwość teorii. To nie jest potwierdzenie nowej konsoli, tylko sygnał, że w systemach Nintendo istnieje oznaczenie, którego sens jest dziś niejasny.
OLED, Pro czy Lite? Co „OSM” może oznaczać dla Switcha 2
Wśród spekulacji najsilniej wybija się interpretacja, że „OSM” może oznaczać „OLED Screen Model”, czyli potencjalnego Switcha 2 z ekranem OLED. To teoria, która brzmi sensownie choćby dlatego, że przy premierze Switcha 2 część graczy miała ciche rozczarowanie związane z tym, że konsola ma LCD, a nie OLED, co w segmencie handheldów jest dziś dla wielu osób jednym z kluczowych argumentów zakupowych.
Nintendo ma też historię robienia takich ruchów w trakcie cyklu życia sprzętu – pierwotny Switch dostał wersję OLED dopiero po czasie, więc scenariusz „w przyszłości, a nie od razu” brzmi jak coś, co firma mogłaby powtórzyć.
Z drugiej strony pojawia się opcja „Pro”, czyli Switch 2 w wariancie bardziej premium, potencjalnie z lepszym ekranem, wyższą rozdzielczością albo ulepszeniami pod kątem wydajności. Tylko że tu trzeba uważać, bo aktualne plotki i opinie wskazują, że obecny Switch 2 i tak jest wystarczająco mocny dla większości gier, więc Nintendo nie ma tak oczywistej presji.
Dwie świetne gry za darmo! Odbierz tuż przed premierą nowej części
Jeśli Nintendo miałoby wypuścić odświeżenie sprzętu, to łatwo wyobrazić sobie, że jednym z najbardziej „sprzedawalnych” usprawnień dla masowego odbiorcy byłaby po prostu większa pamięć albo lepsze podejście do magazynowania danych.
Jest też trzecia droga, bo Nintendo może postawić na Switch 2 Lite albo mniejszy, tańszy wariant bez stacji dokującej. W spekulacjach przewija się nawet luźna interpretacja „Ounce Small Model”, czyli wersja „small”, która miałaby odpowiedzieć na narzekania dotyczące wysokiej ceny Switcha 2.
Na koniec zostaje jeszcze scenariusz „plot twist”, czyli możliwość, że kod nie dotyczy Switcha 2, tylko jakiejś aktualizacji starszego sprzętu, bo w świecie Nintendo nic nie jest pewne, dopóki firma nie zrobi prezentacji i nie każe wszystkim patrzeć. Dodatkowo nawet jeśli pomysł na nowy wariant istnieje, tekst podkreśla, że przy rosnących kosztach pamięci i magazynowania to ryzykowny moment na projektowanie nowego hardware’u, co może oznaczać, że Nintendo będzie ostrożne z tym, kiedy i co wypuści.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz