God of War Ragnarök dostał cichą aktualizację na PS5, która z pozoru wygląda jak drobiazg, ale w praktyce potrafi odpalić całą lawinę pytań o to, co Sony kombinuje w tle. W grę wchodzi nowa funkcja związana z oszczędzaniem energii, która prawdopodobnie związana jest z urządzeniem przenośnym.
God of War Ragnarök, który jest tytułem należącym do ścisłego grona gier Sony, i dostał niespodziewaną aktualizację. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie próbuje udawać, że wnosi rewolucję, tylko robi jedną, konkretną rzecz.
Patch 06.06 dodaje kompatybilność z trybem Power Saver na PS5 i PS5 Pro, czyli funkcją systemową, która ma pomagać w zmniejszeniu poboru energii podczas grania. Co ważne, z opisu wynika, że aktualizacja nie robi nic więcej, nie ma nowej zawartości, nie ma zmian w balansie, ani nie ma cudów w grafice.
Jeśli po aktualizacji na kafelku gry na PS5 zobaczysz ikonę wyglądającą jak mały liść, to jest to prosty sygnał, że wsparcie dla Power Saver faktycznie wskoczyło, a gra została oznaczona jako kompatybilna z tą funkcją.
Prime Video zdradza kto zagra Kratosa w serialu God of War
Dlaczego Sony wdraża to tak wolno?
Power Saver sam w sobie nie pojawił się „dopiero teraz”, bo został dodany do PS5 we wrześniowej aktualizacji oprogramowania. Pomiędzy posiadaniem funkcji w systemie a realnym użyciem w grach jest jeszcze jedna, kluczowa przeszkoda, bo gra musi to przede wszystkim wspierać.
Lista tytułów, które faktycznie mają kompatybilność z Power Saver, nadal jest mała. A do tego jest w dużej mierze zdominowana przez gry first-party, czyli takie, nad którymi Sony ma największą kontrolę. A to automatycznie rodzi pytanie, czy to jest po prostu powolne wdrażanie nowej opcji, czy raczej element większej układanki, wdrażany metodą „najpierw nasze gry, potem reszta świata”.
Santa Monica Studio wdrożyło wsparcie później, niż wiele osób się spodziewało, a to jest studio, które zwykle jest traktowane jako „pewniak” po stronie jakości i dopieszczania swoich produkcji. Jeżeli nawet tutaj trzeba było czekać, to wygląda to raczej jak konsekwentna polityka wdrożeń po stronie platformy, a nie przypadkowa decyzja jednego zespołu.
W praktyce, jeśli ktoś chce sprawdzić, o co chodzi i czy w ogóle ma tę opcję włączoną, ścieżka na PS5 jest prosta: Ustawienia → System → Oszczędzanie energii → Użyj Power Saver.
Fot. PlayStation na YT
Czy to przygotowania pod nowe urządzenie?
W branży pojawiają się doniesienia, że Power Saver może być elementem przygotowania gier PS5 pod nadchodzące urządzenie przenośne PlayStation, które miałoby należeć do generacji PS6. Co więcej według „wiarygodnych insiderów” taki sprzęt miałby uruchamiać zarówno gry z PS5, jak i PS4.
To wciąż poziom plotek i przecieków, ale jednocześnie jest to ten typ plotki, który zaczyna wyglądać bardziej wiarygodnie. Tym bardziej, gdy widzisz, że Sony systematycznie dodaje kompatybilność w dużych tytułach i robi to po cichu. Jeśli więc Power Saver faktycznie ma drugie dno, to będzie polegać na tym, że gry zaczną być przygotowywane pod inne scenariusze działania.
Na ten moment jedyne, co wiemy na pewno, to że God of War Ragnarök dostał aktualizację pod Power Saver, a reszta to układanie klocków na podstawie tego, jak Sony rozwija platformę i co od miesięcy przewija się w branżowych rozmowach.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz