TCL pokazuje telewizor 115 cali z jasnością 9000 nitów. RGB miniLED, nowe HDR i ściana obrazu zamiast TV. To brzmi jak przyszłość.
TCL pokazało coś, co jeszcze niedawno wydawało się czystą fantazją: ogromne telewizory LCD z podświetleniem RGB miniLED, sięgające aż 115 cali przekątnej. Nowa seria RM9L ma przyciągać nie tylko rozmiarem, ale też specyfikacją, która brzmi jak science fiction — nawet 9000 nitów jasności i pełne pokrycie przestrzeni barw BT.2020.
To ważny sygnał dla całej branży. W czasach, gdy rynek żyje głównie OLED-ami, TCL pokazuje, że klasyczne LCD z odpowiednio zaawansowanym podświetleniem potrafi wejść na zupełnie nowy poziom.
- CES 2026: Chińskie firmy rozdają karty w wyświetlaczach?
- Jaki telewizor OLED warto kupić? TOP-10 ofert w 2025 roku!6
RGB miniLED to nie zabawka
W modelach RM9L TCL stosuje podświetlenie RGB LED, gdzie każda strefa składa się z osobnych diod czerwonej, zielonej i niebieskiej. To znacznie bardziej skomplikowane niż zwykły miniLED, ale daje dużo lepszą kontrolę nad jasnością i kolorami.
Jest jednak haczyk: taka technologia jest piekielnie trudna do skalowania. Dlatego RM9L — mimo swojej potęgi — ma mniej stref wygaszania niż absolutny flagowiec TCL z „super quantum dots”. To pokazuje, jak ekstremalnie wymagająca jest ta konstrukcja.
To nie jest zwykły telewizor do salonu
Specyfikacja RM9L wygląda jak lista życzeń entuzjasty sprzętu: 4K, 144 Hz (a nawet 288 Hz w Full HD), cztery porty HDMI 2.1, Google TV, nowy procesor obrazu AiPQ Pro i nagłośnienie sygnowane przez Bang & Olufsen. Do tego pełne wsparcie dla HDR10+ i Dolby Vision nowej generacji.
Co ciekawe, TCL nie pozycjonuje RM9L jako absolutnego flagowca. Tę rolę ma pełnić seria X11L z „super quantum dots”, która według producenta oferuje podobne kolory, ale jest łatwiejsza do opanowania produkcyjnie.
RM9L ma trafić na rynek w wersjach 85, 98 i 115 cali. I choć 115-calowy wariant brzmi jak coś z targów technologicznych, a nie z normalnego sklepu, to dokładnie w tę stronę zmierza rynek: coraz większe ekrany, coraz większa imersja.
Nowe, tańsze telewizory Mini LED
fot. TCL
Równolegle TCL rozwija też tańsze serie Mini LED, które przejmują część technologii z flagowców. Nowe modele z serii 7 i 8 mają oferować tysiące stref wygaszania, wysoką jasność i nowoczesne formaty HDR — ale w bardziej przystępnych cenach.
Całość wygląda jak bardzo czytelny sygnał wysłany do branży: OLED nie jest jedyną drogą rozwoju. Odpowiednio dopakowany LCD też potrafi zaoferować jasność, skalę obrazu i intensywność kolorów. Z drugiej strony dostajemy teraz coraz lepsze telewizory OLED w coraz niższych cenach, a najnowsze, flagowe modele zapowiadają nawet 4500 nitów jasności!
Jedno jest pewne: zmierzamy w stronę świata, w którym telewizor przestaje być „meblem”, a zaczyna być pełnoprawną ścianą obrazu. 115 cali i 9000 nitów to nie ciekawostka — to zapowiedź nowego high-endu.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz