Chińskie firmy coraz częściej pokazują nie tylko gotowe produkty, ale też technologie, które mają poprawić jakość obrazu i komfort oglądania. A przy okazji mocno mieszają w tym, jak będą wyglądały telewizory i ekrany w kolejnych latach.
Największe wrażenie w materiale robi BOE, czyli największy chiński producent paneli, który na CES 2026 zaprezentował ponad 60 produktów. Pokazali m.in. HERO 2.0 intelligent cockpit, czyli zestaw rozwiązań pod „smart kokpit” w samochodach, gdzie ekran nie jest tylko ekranem, ale elementem większego systemu nastawionego na relaks, rozrywkę i pracę w aucie, a całość ma być podbita przez sztuczną inteligencję.
Ta według firmy ma być widoczna w produktach „na każdym kroku”, bo BOE deklaruje, że AI jest integralną częścią jego strategii rozwoju. W kokpicie pojawia się kamera pod ekranem wsparta algorytmem AI do poprawy jakości obrazu, a także funkcja precyzyjnego rozpoznawania twarzy.
Największym gadżetem BOE jest jednak to, co firma opisuje jako pierwszy w branży 17-calowy, elektrycznie zwijany, przenośny panel OLED, który ma działać jak lekki tablet 9,5″, a po rozłożeniu zamieniać się w pełny ekran 17″ do pracy i oglądania.
Flagowy Hisense 116UXS / fot. producenta
Mini LED nie odpuszcza: Hisense i TCL próbują rozwiązać trzy problemy TV
Druga mocna oś CES 2026 to Mini LED, czyli technologia, która w telewizorach daje wysoką jasność i większy kontrast, a jednocześnie nie każdemu po drodze z OLED-em, zwłaszcza jeśli ktoś wciąż ma w głowie obawy o wypalanie.
Hisense pokazał na targach telewizor 116UXS RGB MiniLED TV, napędzany przez „RGB MiniLED evo”, rozwiązanie rozwijane przez firmę jako pełna przebudowa tego, jak działa cały tor obrazu – od źródła światła, przez procesor, aż po zarządzanie kolorem.
Hisense przyspiesza z RGB MiniLED. Flagowy 116UXS i nowe serie UR9/UR8 prezentują się obłędnie
Najciekawszy detal to „industry-first” czwarta dioda w podświetleniu, sky blue-cyan, bo Hisense twierdzi, że do standardowego RGB dorzuca dodatkowy element, aby poprawić reprodukcję barw, komfort oglądania i efektywność energetyczną. Według producenta ta technologia ma rozprawić się z trzema największymi problemami w branży: rozlewaniem kolorów, poświatą wokół jasnych obiektów (blooming) oraz zmianą odcienia barw w zależności od sceny.
TCL z kolei podbił temat Mini LED swoją technologią „SQD Mini LED”, która ma być ulepszeniem klasycznego podejścia dzięki temu, że standardowe strefy podświetlenia są przekształcane w coś, co firma nazywa „Precise Dimming Series”, jedna strefa ma zachowywać się jak kilka, żeby poprawić kontrolę światła i zredukować typowe artefakty w trudnych scenach HDR.
W flagowej serii X11L TCL mówi o „pełniejszym odtworzeniu HDR”, a dodatkowo dorzuca warstwę panelową z „ultra color filter crystal screens”, które mają ograniczać bleeding i podbijać kontrast natywny.
Około 70% globalnej mocy produkcyjnej LCD jest już zlokalizowane w Chinach, a według prognozy Counterpoint Research do 2028 roku Chiny mogą kontrolować około 75% globalnej mocy produkcyjnej wyświetlaczy, co ma wzrosnąć z 68% w 2023 roku. Do tego BOE podkreśla, że w LCD Chiny są „daleko z przodu”, a w OLED krajowi producenci mają przyspieszać inwestycje w R&D i innowacje.
W grudniu BOE uruchomiło to, co opisuje jako pierwszą w Chinach w pełni kompletną linię produkcyjną OLED 8.6 generacji, a finansowo firma ma inwestować około 7% przychodów w badania i rozwój, co według podanych danych przekłada się na ponad 10 mld juanów rocznie (~1,4 mld USD)
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz