Telewizor, który wygląda lepiej niż inne? Sztuka na wyciągnięcie ręki i świetny design – to TCL A300 NXTVision, czyli telewizor, jak obraz, ale z mocnymi parametrami!
Spis treści
Wiele lat temu producenci w swojej ofercie mieli pojedyncze propozycje, które wymykały się powszechnemu postrzeganiu telewizorów. Często były to jednak modele tak drogie, że cieszyły się minimalnym zainteresowaniem, co na lata skazało cały rynek na powtarzalne, identyczne urządzenia, które ciężko było odróżnić od siebie w pierwszym kontakcie.
Po kilku latach TCL wpadł jednak na ciekawy pomysł – co gdyby zrobić telewizor z mocnymi parametrami, rozsądną ceną i świetnym designem? Na pomyśle się nie skończyło, ponieważ na rynek trafił gotowy produkt, czyli TCL A300W NXTVision.
To telewizor na ścianę. Albo na stojak
Pierwsze prototypy tego telewizora widziałem kiedyś na targach i wtedy pomyślałem – byłoby ekstra, gdyby pojawił się w Polsce. I co? Pojawił się. Wizualizacje i grafiki nie oddawały jednak tego, jak sprawuje się on w rzeczywistości.
Sprzęt przyjechał zapakowany w klasyczny karton. W środku, poza samym telewizorem, znajdują się dodatkowe ramki – to warto zapamiętać, ponieważ nie wszystkie lifestyle’owe telewizory na rynku mają taki komplet w zestawie. Tutaj nie musisz już nic więcej dokupować.
Skoro design odgrywa tu ważną rolę to nie mogło zabraknąć systemu montażowego telewizora i specjalnych uchwytów przygotowanych pod ten telewizor. Dzięki nim nie odstaje on od ściany i faktycznie, wygląda jak zawieszony obraz.
Do telewizora można dodatkowo dokupić dedykowane nóżki lub ruchomy stojak. Jeśli chciałbyś umieścić go w pomieszczeniu gdzie będzie oglądany z każdego miejsca, model ten nie ma czego się wstydzić. Żłobiony wzór na plecach telewizora inspirowany jest kolumnami doryckimi, o czym informuje nas sam producent.
Na samym końcu jest telewizor – piękny jeszcze przed zamontowaniem ramek przypominających drewno. Obudowa jest biała, co obecnie jest niezwykle rzadko spotykane. Nie ukrywam, podoba mi się nawet bez dodatkowych ramek.
Tył urządzenia jest estetyczny, a dostęp do złącz jest tylko od spodu, dzięki czemu nie musisz się martwić o to, że któryś z kabli wpłynie na estetykę telewizora zawieszonego na ścianie.
W zestawie znajdziemy też prześliczny, biały pilot, który wyraźnie wskazuje, że mamy do czynienia z urządzeniem, do którego TCL szczególnie przyłożył się pod względem wizualnego projektu.
Obraz jak na płótnie
Jednym z czynników, który odpowiada za wyjątkowość tego telewizora jest matowa matryca. Jestem wielkim fanem tego rozwiązania, ponieważ w znaczący sposób redukuje ono odbicia, dzięki czemu nie przeglądamy się w telewizorze jak w lustrze, a światło, np. z lampy w salonie, jest skutecznie rozpraszane.
Poza praktycznym zastosowaniem matowej matrycy jest jeszcze coś, co uważam nawet za ważniejsze, czyli samo doświadczenie, jakie towarzyszy oglądaniu treści na takim telewizorze. Choć suche dane ze specyfikacji tego nie pokazują, to obraz wydaje się bardziej kinowy, jakby wyświetlany na płótnie.
Jestem też zachwycony trybem T-Exhibition, czyli opcją, która zmienia telewizor w obraz. Po pierwsze, matowa matryca, po drugie, dostęp do mnóstwa obrazów i zdjęć całkowicie za darmo!
Ot, chce obrazy van Gogha, mam obrazy van Gogha, chcę Moneta, mam Moneta w domu – i tym razem nie chodzi o klasyczne memy „mamy muzeum w domu” – w tym przypadku naprawdę mam muzeum w domu po podłączeniu tego telewizora.
Na pilocie producent umieścił skrót do wywołania galerii, dzięki czemu w każdej chwili, w bardzo prosty sposób możesz wejść do świata sztuki. Widać, że jest to główny element, który trafi w gusta estetów i nie tylko – choć sam nie jestem częstym bywalcem galerii sztuki, to TCL NXTVision za każdym razem robił na mnie ogromne wrażenie.
Nie potrzebuję żadnych abonamentów, żadnych opłat, żeby cieszyć się sztuką legendarnych artystów. Wszystko mam na wyciągnięcie ręki w telewizorze, który świetnie wygląda, a w dodatku ma po prostu dobre parametry.
Nie tylko ładny, ale też nad wyraz dobry
Obraz jest piękny i robi naprawdę ogromne wrażenie, ale nie można zapominać, że TCL NXTVision to w końcu po prostu telewizor. I to telewizor, który nie jest tylko ładny, ale również naprawdę dobry.
Wysoki kontrast natywny i dobra czerń za sprawą zastosowanej matrycy VA zadowolą osoby, które korzystają z telewizora po zmroku. Nie bez znaczenia jest tu również technologia kropek kwantowych – QLED Pro. Dzięki temu możesz cieszyć się przepięknymi kolorami w filmach i serialach, a także zobaczyć prawdziwą sztukę, niemal tak, jak widzieli ją legendarni artyści.
Sztuką jest właściwie każdy aspekt tego telewizora. Włączając Netflix – rewelacja. Świetne kolory, wsparcie dla Dolby Vision i Dolby Atmos, a do tego dobry kontrast. Obraz zmienia się w kino, dzięki czemu z powodzeniem można określić go mianem centralnego i najważniejszego punktu kina domowego.
Masz wysokie poczucie estetyki i chcesz kupić taki telewizor, ale jednocześnie martwisz się o to, czy zagrasz? Zagrasz, i to jak! Model wyposażony jest w złącza HDMI 2.1, a matryca odświeżana jest z maksymalną częstotliwością 144 Hz! Oznacza to, że nie tylko w pełni wykorzystasz potencjał wszystkich konsol, które są dostępne obecnie na rynku, ale również mocnych komputerów, które często wybierają najbardziej zaawansowani gracze.
Przyznam, że choć ograłem Wiedźmina już wiele razy, to za sprawą tej przyjemnej dla oka jakości obrazu wciągnął mnie na kolejne godziny. Tak właśnie działa magia TCL NXTVision, która kusi wyglądem, a zatrzymuje jakością.
Rozbudowany Smart TV
Choć na rynku jest dostępnych wiele systemów Smart TV, to prawdopodobnie żaden nie pozwala na zainstalowanie tak wielu aplikacji, jak Google TV, czyli oprogramowanie, które znajdziesz w opisywanym modelu.
System od Google to nie tylko dostęp do bogatej biblioteki aplikacji, ale również regularne aktualizacje i odporność na różne zmiany licencyjne. Można rzec, że jeśli chcesz stabilnego systemu bez niespodzianek, to Google TV jest dla Ciebie świetnym wyborem.
W przypadku TCL NXTVision oprogramowanie działa niezwykle płynnie – widać, że producent przyłożył się do optymalizacji. Nie cierpię, kiedy muszę czekać po kilka lub kilkanaście sekund na włączenie jakiejś aplikacji. W przypadku tego dzieła sztuki całkiem zapomniałem o tym, że aplikacje mogą dłużej się ładować.
Poza podstawowymi aplikacjami, jakie znajdują się w telewizorze, TCL przygotował jeszcze dodatkowy panel TCL Home, gdzie zarządzisz pozostałymi urządzeniami TCL w ramach domowej sieci, a także TCL Channel, czyli telewizję przez Internet za darmo.
Wisienką na torcie jest tu bezsprzecznie T-Exhibition, o którym pisałem wcześniej. Nie sposób jednak nie podkreślić jak ważnym elementem dla tego telewizora jest ten artystyczny tryb, który zmienia telewizor o świetnych funkcjach w przepiękny obraz.
Dla kogo jest TCL NXTVision A300W?
TCL NXTVision A300W to moim zdaniem telewizor dla każdego, kto chce mieć w swoim domu nie tylko czarną skrzynkę, która wyświetla obraz, ale sprzęt z charakterem, których cały czas w świecie elektroniki brakuje.
Dlaczego jestem przekonany, że to model dla każdego? Po pierwsze, parametrami przewyższa wiele innych modeli, które znajdziesz obecnie na rynku, a dodatkowe atuty, takie jak matowa matryca czy uchwyt, który powoduje, że telewizor nie odstaje od ściany zadowolą każdego, kto szuka minimalistycznego designu, który nie będzie przesadnie narzucał swojej obecności, a harmonijnie wpasuje się w każde wnętrze.
Dzieło sztuki to słowo klucz przy opisywaniu tego telewizora. Nie tylko wygląd zewnętrzny, ale darmowy dostęp do galerii z przepięknymi obrazami legendarnych artystów, a także AI Art jako odpowiedź na potrzeby dzisiejszych czasów, tworzą z tego modelu telewizor niemal idealny.
Ten model zadowoli zarówno fanów kina, jak i najbardziej zapalonych graczy, którzy od telewizora oczekują nie tylko jakości obrazu, ale i znakomitych parametrów. Relaksując się przy ulubionych tytułach od lat wiem, że TCL NXTVision może być znakomitym towarzyszem niejednej przygody.
Jeśli zależy Ci na modelu, który ma charakter, nietuzinkowy wygląd i znakomite parametry to zdecydowanie jest propozycja, którą warto kupić. Ten telewizor to dzieło inżynieryjnej sztuki.
Artykuł sponsorowany
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.

























Konkurent dla Samsung The Frame i LG Easel/ Posé i Gallery TV tak więc nic wyjątkowego