120 Hz w monitorach profesjonalnych staje się normą. Apple może dołączyć z nowym Studio Display. Oznaczałoby to duży krok, ale najpewniej również wyższą cenę.
Przez wiele lat 60 Hz było standardem w monitorach komputerowych, również tych kierowanych do profesjonalistów. Dziś jednak rynek wyraźnie się zmienia. Coraz więcej producentów traktuje 120 Hz jako nową normę, nie tylko w sprzęcie dla graczy, ale także w monitorach do pracy biurowej, edycji wideo i tworzenia treści. Wyższe odświeżanie przekłada się na płynniejsze przewijanie, mniejsze zmęczenie wzroku i bardziej naturalny odbiór interfejsu, co przy wielogodzinnej pracy ma realne znaczenie.
- Jaki telewizor OLED warto kupić? TOP-10 ofert w 2025 roku!
- Prezenty last minute! Mogą być Twoje jeszcze dziś
Apple przez długi czas pozostawało przy 60 Hz w swoich monitorach, mimo że 120 Hz od lat jest obecne w iPhone’ach, iPadach i MacBookach. Studio Display z 2022 roku nadal działa w tym starszym standardzie, co coraz częściej bywa postrzegane jako odstępstwo od rynkowych trendów. Według nieoficjalnych informacji może się to jednak zmienić wraz z nową generacją Studio Display, nad którą Apple ma pracować z myślą o 120 Hz i adaptacyjnym odświeżaniu ProMotion, a także obsłudze HDR i nowszym układzie sterującym.
Taki ruch wpisywałby się w szerszą zmianę, którą już widać na rynku. Monitory 120 Hz są dziś dostępne w wielu segmentach cenowych – od modeli kosztujących około 500 zł, po bardziej zaawansowane konstrukcje wyceniane na kilka tysięcy złotych. W tym kontekście 120 Hz przestaje być funkcją zarezerwowaną dla entuzjastów, a staje się czymś, czego użytkownicy zaczynają oczekiwać także od sprzętu do pracy.
Na tym tle potencjalna nowość od Apple najpewniej pozostanie produktem z wyższej półki. Obecny Studio Display kosztuje w Polsce nawet 8–10 tys. zł i trudno zakładać, że model oferujący 120 Hz oraz lepsze możliwości HDR byłby tańszy. Bardziej realny scenariusz to utrzymanie wysokiej ceny, uzasadnianej jakością wykonania, integracją z macOS i spójnością z całym ekosystemem Apple.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, nowy Studio Display nie będzie rewolucją, lecz logiczną aktualizacją długo oczekiwanej funkcji. Dla części użytkowników wysoka cena pozostanie barierą, ale dla osób pracujących na Macach 120 Hz może okazać się zmianą, którą doceni się każdego dnia — bez efektu „wow”, za to z wyraźnie lepszym komfortem pracy.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







