Jedna z najbardziej oczekiwanych konsol będzie pozbawiona HDMI 2.1? Czy Valve szykuje mocniejszą niespodziankę, a może to po prostu zmyłka?
Valve ponownie próbuje wejść do gry na rynku sprzętu gamingowego. Nowy Steam Machine, planowany na 2026 rok, ma być odpowiedzią na PlayStation 5 i Xbox Series X. Jeszcze przed premierą wokół projektu narasta jednak poważna kontrowersja — urządzenie nie będzie obsługiwać HDMI 2.1. W czasach telewizorów 120 Hz to brak, którego gracze mogą nie wybaczyć.
Valve zaskakuje kontrowersyjną decyzją
Co zaskakujące, według informacji samego Valve, sprzęt jest na HDMI 2.1 gotowy, ale wszystko blokuje oprogramowanie. Chodzi o sterowniki Linuksa oraz ograniczenia narzucone przez HDMI Forum, które nie pozwalają na pełną, otwartą implementację standardu. W efekcie Steam Machine traci dostęp do kluczowych funkcji dla graczy: 4K120 HDR, VRR oraz ALLM. Firma zapowiada, że próbuje znaleźć rozwiązanie, ale na razie konkretów brak.
Valve chwali się obsługą 4K przy 120 Hz mimo korzystania z HDMI 2.0. Tyle że w praktyce oznacza to obraz bez HDR, z 8-bitową głębią koloru i kompresją barw. To nie jest pełnoprawne 4K120 znane z konsol nowej generacji, a jedynie kompromis techniczny, stosowany na monitorach od lat.
Nowy Steam Machine otrzyma HDMI 2.0 oraz DisplayPort 1.4. Oba standardy są już wyraźnie przestarzałe, zwłaszcza w kontekście nowoczesnych telewizorów. W rezultacie użytkownicy nie dostaną HDMI VRR, a jedynie wsparcie dla AMD FreeSync, co dodatkowo ograniczy kompatybilność.
Problemy ze standardami obrazu to tylko część wyzwań. Do tego dochodzi zapowiadana cena „jak za PC”, słabsza specyfikacja niż w topowych konsolach oraz znane od lat problemy z kompatybilnością gier i kontrolerów na Steamie. W praktyce oznacza to bardzo trudny start w starciu z popularnym PlayStation 5.
Sytuację dodatkowo komplikuje kalendarz. Steam Machine ma trafić na rynek w 2026 roku, natomiast PlayStation 6 i nowy Xbox są już nieoficjalnie wskazywane na 2027. Nowy sprzęt Valve może więc bardzo szybko znaleźć się technologicznie o krok za konkurencją.
Steam Machine zapowiada się jako ciekawa hybryda peceta i konsoli, ale brak HDMI 2.1 w 2026 roku to decyzja, która może go kosztować utratę masowego odbiorcy. Jeśli Valve nie rozwiąże problemu na poziomie oprogramowania, nowy sprzęt może pozostać propozycją wyłącznie dla najbardziej zagorzałych fanów Steama.
Mimo wszystko, intuicja podpowiada mi, że Steam Machine jest po prostu sprzętem skazanym na sukces. Od dawna żadna konsola (lub prawie konsola), nie budziła we mnie tak pozytywnych emocji jak opisywane urządzenie, i szczerze, mam spore oczekiwania. Wszak specyfikacja i to „co na papierze” nie zawsze przekłada się na to, co ja uważam za najważniejsze, czyli po prostu doświadczenie z samego korzystania.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz