TCL wchodzi na rynek telewizorów lifestyle’owych z modelem Nxtvision A400 Pro, który dzięki bezpośredniemu miniLED może zagrozić dominacji Samsung The Frame.
TCL szykuje ofensywę na rynku telewizorów lifestyle’owych – i to taką, która może poważnie namieszać w planach Samsunga. Firma zaprezentowała nowy model Nxtvision A400 Pro, czyli telewizor z matową matrycą LCD, funkcją wyświetlania dzieł sztuki oraz podświetleniem miniLED z prawdziwym lokalnym wygaszaniem. To właśnie ta ostatnia cecha może okazać się kluczowa, bo stanowi element, którego brakuje nawet tegorocznemu Samsung The Frame Pro.
Telewizory Lifestyle. Kto wygra?
Nowy telewizor TCL to odpowiedź na rosnącą popularność ekranów, które mają wyglądać jak dekoracja, a nie zwykłe urządzenie RTV. Marka już wcześniej starała się konkurować z The Frame poprzez serię Nxtvision A300, ale dopiero A400 Pro realnie zbliża ją do klasy premium. Podobnie jak w Samsungu, mamy tu matową powierzchnię ekranu, dzięki której wyświetlane obrazy przypominają prawdziwe plakaty lub grafiki. Różnica zaczyna się jednak w momencie, gdy przechodzimy do technicznych szczegółów.
Samsung reklamuje The Frame Pro jako telewizor miniLED, jednak mówimy tu o wersji krawędziowej. Oznacza to, że w praktyce jest to unowocześnione podświetlenie LED stosowane w tańszych telewizorach LCD – bez realnych stref lokalnego wygaszania. Efekt? Jasność może być wyższa, ale kontrola światła i kontrast wciąż pozostają na poziomie konwencjonalnych konstrukcji.
Tymczasem TCL oferuje pełnoprawne, bezpośrednie miniLED z wieloma strefami wygaszania oraz warstwę kropek kwantowych, co może przełożyć się na znacznie lepszą jakość obrazu, szczególnie podczas oglądania filmów i seriali w ciemnym pomieszczeniu. Co ciekawe, pomimo zastosowania rozbudowanego podświetlenia, telewizor ma zaledwie około 4–4,5 centymetra grubości, więc wciąż prezentuje się elegancko na ścianie.
Katalog sztuki – Samsung wygrywa
Jeśli chodzi o zawartość artystyczną, na tym polu TCL nadal odstaje. Samsung chwali się ponad czterema tysiącami dzieł sztuki w swoim katalogu, natomiast TCL proponuje nieco ponad sto. Firma jednak jasno zapowiada, że to dopiero początek większej strategii – i że kolekcja będzie sukcesywnie rosnąć. Wraz z premierą A400 Pro marka daje wyraźny sygnał, że inwestuje w platformę Nxtvision nie jako dodatek, ale jako pełnoprawną serię telewizorów lifestyle’owych.
Nowy model to również propozycja dla graczy. Obsługa 144 Hz i tryb 288 Hz przy niższej rozdzielczości, a do tego HDMI 2.1, VRR oraz ALLM sprawiają, że telewizor może stać się ciekawą alternatywą dla gamingowych OLED-ów i QLED-ów. Do tego dochodzi pakiet audio z Dolby Atmos i DTS:X oraz głośniki Onkyo. Wciąż nie wiemy, czy TCL planuje kontynuować współpracę z Bang & Olufsen, która odpowiadała za system dźwięku w poprzednim modelu Nxtvision Pro, ale same zapowiedzi wyglądają obiecująco.
TCL A400 Pro trafi na rynek w rozmiarach od 55 do aż 98 cali. Pierwsze sztuki pojawią się w Chinach, a później – z dużym prawdopodobieństwem – również w Europie i USA. Więcej szczegółów producent ujawni podczas targów CES 2026, gdzie A400 Pro może okazać się jednym z najciekawszych telewizorów lifestyle’owych nowej generacji.
Rynek dekoracyjnych telewizorów właśnie zrobił się naprawdę gorący. Jeśli TCL dostarczy wysoką jakość obrazu i rozszerzy bibliotekę dzieł sztuki, Samsung po raz pierwszy od lat może poczuć na plecach oddech konkurenta. Idealnie wpisuje się to w rosnący trend, w którym telewizor ma być nie tylko ekranem, ale elementem wystroju – i wygląda na to, że TCL zamierza walczyć o ten segment na serio.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz