Polscy kinomani powiedzieli dość reklamom przed seansami. Powstała strona, która ujawnia prawdziwą godzinę startu filmu i pozwala omijać reklamy. Kino bez reklam oszczędzi nam masę czasu.
Widzowie już od dawna mają dość długich bloków reklamowych poprzedzających seanse filmowe w kinach. Nie ma nic bardziej frustrującego niż zakup biletu za niemałe pieniądze, a następnie oglądanie przez 30 minut treści reklamowych. Teraz jest jednak sposób, aby skutecznie je omijać. W sieci pojawiła się strona kinobezreklam.org. To proste narzędzie, które pokazuje rzeczywistą godzinę rozpoczęcia filmu, uwzględniając długość reklam emitowanych przez kina.
- Brutalny polski film miażdży konkurencję w kinach. Smarzowski znów to zrobił!
- Mocny nr 1 na Netflix teraz! Film Smarzowskiego króluje w polskich domach
Kino bez reklam jest możliwe. Ta strona to ułatwia
Pomysł narodził się na Reddicie, gdzie jeden z użytkowników sprawdził, czy sieci kin publikują dane dotyczące faktycznego startu seansu. Okazało się, że Multikino i Helios udostępniają w swoich API informacje o długości reklam i właściwym czasie rozpoczęcia filmu.
Na tej podstawie powstał serwis, który analizuje repertuar i automatycznie wylicza, ile minut trwa blok reklamowy, a tym samym kiedy naprawdę zaczyna się film.
Zasada działania platformy jest prosta. Użytkownik wybiera kinową sieć, miasto i konkretny obiekt. Strona pobiera repertuar na najbliższe dni i prezentuje zestawienie z dokładną informacją, o której godzinie zacznie się właściwa projekcja. Różnice między deklarowaną godziną seansu a faktycznym startem potrafią wynosić nawet do pół godziny.
Twórca serwisu zaznacza, że nie gwarantuje oczywiście perfekcyjnej dokładności, ponieważ długość bloków reklamowych może różnić się w zależności od seansu czy operatora kina. Jednak orientacyjny czas w zupełności wystarcza, by zaplanować pojawienie się w sali bez niechcianego oglądania miliona spotów.
Internauci przyjęli projekt z dużym entuzjazmem. Pod postem na Reddicie pojawiły się dziesiątki komentarzy osób, które od dawna irytowały się na przeciągające się reklamy. Użytkownicy liczą również, że wkrótce pojawią się dane z Cinema City, aby serwis obejmował całą polską sieć kinową. Akurat w tym miejscu byłoby to o tyle przydatne, że wielu kinomaniaków korzysta z karty Unlimited i w kinie jest częściej niż typowy Kowalski. Standardem jest co najmniej 15 minut reklam i o tyle można spóźnić się w zasadzie zawsze.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz