Kanał Zero znalazł się w ostatnich dniach w ogniu krytyki po zarzutach byłych współpracowników o brak umów, niewypłacone wynagrodzenia i kiepską atmosferę w redakcji. Co na to Stanowski?
Ostatnie dni przyniosły poważne kontrowersje wokół Kanału Zero i jego założyciela, Krzysztofa Stanowskiego. Dwóch byłych współpracowników publicznie opowiedziało o swoich doświadczeniach z redakcją. Bartłomiej Bróg oraz dziennikarz śledczy Mariusz Zielke stawiają zarzuty dotyczące braku umowy, braku wynagrodzenia, chaotycznej organizacji pracy oraz blokowania materiałów.
Kanał Zero i staż, do którego nie doszło
Bartłomiej Bróg w swoim materiale w serwisie YouTube twierdzi, że na początku 2024 roku przez miesiąc odbywał nieformalny staż w Kanale Zero, przygotowując research i scenariusze do wielu materiałów, m.in. dla Marii Stepan. Jak twierdzi, sam zgłosił się do Zero, a Stanowski zaproponował mu, aby ten zaczął działać dla redakcji, a jeśli się sprawdzi, będzie można porozmawiać o rozpoczęciu stażu.
Jak relacjonuje, mimo wielokrotnych próśb, nie otrzymał ani umowy, ani pieniędzy, ani nawet dokumentu potwierdzającego odbycie stażu – choć w praktyce nawet do niego nie doszło. Twierdzi, że wielokrotnie był zbywany, a rozmowy i feedbacku wciąż brakowało:
Zapewnia, że wielokrotnie próbował kontaktować się z redakcją, a gdy osobiście pojawił się w biurze, został „odesłany z niczym”. Podkreśla, że nie domaga się już wynagrodzenia, ale chce formalnego potwierdzenia współpracy. W swoim nagraniu pokazał screeny wiadomości, które mają potwierdzać jego relację. Wspomniał też o „nieprzyjemnej atmosferze” w zespole i blokowaniu tematów na poziomie zarządczym. Przyznał jednak, że na te kwestie nie ma żadnych dowodów.
Stanowski odpowiedział krótko na platformie X. Stwierdził, że nie chce „znęcać się” nad Brógiem, i uznał sprawę za lekcję, by ostrożniej dobierać współpracowników. Według niego wielu ludzi dostaje w Kanale Zero szansę i potrafi z niej skorzystać, ale Bróg nie należał do tej grupy:
Zarzutów przybywa – Zielke oskarża Stanowskiego
Szerzej w ostatnich dniach skrytykował Kanał Zero również Mariusz Zielke, który pracował tam krótko na początku 2024 roku. Zarzucił Stanowskiemu m.in. brak zainteresowania większym materiałem o aferze SKOK-ów oraz niewłaściwe wykorzystanie jego pracy dotyczącej Krzysztofa Porowskiego, partnera Caroline Derpienski. Stanowski odpowiedział tym razem ostro, sugerując, że Zielke nie realizował zgłaszanych tematów i próbował ukrywać się za kolejnymi „głośnymi sprawami”.
Sprawa wzbudza coraz większe emocje wśród odbiorców. Pojawiają się pytania o warunki współpracy w Kanale Zero, transparentność zatrudniania i profesjonalizm wewnątrz redakcji. Cała sytuacja może mieć pewne konsekwencje dla wizerunku Kanału Zero, choć od początku kontrowersyjnego, to przez wielu dotychczas kojarzonego z dynamicznym rozwojem, niezależnością i nową jakością mediów.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz