Logowanie przez kanał ucha?! Biometria w słuchawkach coraz bliżej

Logowanie odciskiem palca czy skanem twarzy może wkrótce mieć poważnego konkurenta. Naukowcy pracują nad technologią, która pozwoli rozpoznawać użytkownika… przez jego własne ucho. Brzmi dziwnie? To właśnie może być jeden z najciekawszych kierunków w rozwoju słuchawek.

Biometria to już codzienność, odcisk palca, rozpoznawanie twarzy czy skan głosu weszły do smartfonów i laptopów na stałe. Teraz badacze poszli krok dalej i stworzyli system EarID, który wykorzystuje unikalne właściwości akustyczne kanału ucha.

EarID, czy Twoje ucho stanie się kluczem do telefonu?

Słuchawki wysyłają delikatny sygnał dźwiękowy, a odbite fale tworzą wzorzec charakterystyczny tylko dla jednej osoby. Na tej podstawie generowany jest unikalny klucz binarny, który trafia do telefonu i weryfikuje użytkownika.  Żadne dane biometryczne nie opuszczają słuchawek, co minimalizuje ryzyko przechwycenia informacji.

W testach technologia osiągnęła dokładność na poziomie 98,7%, a fałszywe akceptacje utrzymywały się poniżej 1%. To oznacza, że system praktycznie nie wpuszczał niepowołanych osób. Cały proces trwał zaledwie 200 milisekund, czyli mniej niż mrugnięcie okiem.

Źródło: helpnetsecurity.com

Co ciekawe, EarID nie potrzebuje sztucznej inteligencji ani dużej mocy obliczeniowej. Badacze pokazali, że algorytm działa nawet na prostym mikroprocesorze porównywalnym do tych w komercyjnych słuchawkach. To oznacza, że wprowadzenie tej technologii nie wymagałoby ogromnej rewolucji sprzętowej.

Prywatność i wygoda

Jednym z największych wyzwań biometrii jest ochrona prywatności. W tym przypadku przewagą EarID jest fakt, że surowe dane nigdy nie są przesyłane przez Bluetooth. Zamiast tego urządzenie wysyła zaszyfrowany klucz, co utrudnia ataki hakerskie.

Twórcy zwracają jednak uwagę na ryzyka. Jeśli kiedyś producenci otworzą dostęp do mikrofonów dousznych, aplikacje mogłyby próbować pozyskiwać dane z kanału ucha. Dlatego (podobnie jak w przypadku kamer) potrzebne będą twarde ograniczenia dla deweloperów.

A jak wygląda komfort użytkownika? Proces trwa ok. sekundy, a sygnał jest tylko lekko zauważalny. W przyszłości możliwe będzie też wykorzystanie częstotliwości niesłyszalnych dla człowieka, co sprawi, że całość stanie się całkowicie niewidoczna dla ucha.

Na razie EarID to prototyp, ale słuchawki mogą stać się nową warstwą zabezpieczeń w smartfonach i komputerach. Jeśli Apple, Samsung czy Sony wdrożą to rozwiązanie, możliwe, że za kilka lat zamiast wpisywać PIN czy skanować palec, po prostu włożymy słuchawki do uszu.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026