fot. Nintendo
Switch 2 niedawno trafił na rynek, a już wywołał dyskusję, która może zaboleć fanów PlayStation. Najnowsza konsola Nintendo ma na koncie więcej gier na wyłączność niż PlayStation 5, mimo że sprzęt Sony jest obecny od 2020 roku. Różne strategie obu gigantów sprawiają, że przyszłość rynku wygląda coraz ciekawiej.
Ekskluzywne gry od zawsze były motorem sprzedaży konsol. To one przyciągały graczy, budowały wizerunek marki i dawały poczucie wyjątkowości. W przypadku Nintendo nic się nie zmienia i Switch 2 już teraz może pochwalić się 22 unikalnymi tytułami, podczas gdy PS5 ma ich tylko 18. Źródłem zestawienia są dane z Wikipedii, a choć uwzględniają one także część remasterów, różnica i tak jest widoczna.
Sony znalazło się w niełatwej sytuacji. Mimo że PS5 działa na rynku od pięciu lat, jego biblioteka ekskluzywnych produkcji nie rośnie w zadowalającym tempie. Początkowe problemy z dostępnością konsoli spowodowane pandemią COVID-19, a także opóźnienia dużych tytułów jak Horizon: Forbidden West, osłabiły start. Krytycy wskazują też, że PS4 miało w swoim czasie znacznie bogatszą ofertę gier tylko na tę platformę.
Tymczasem Switch 2 nie zachwycił premierą w czerwcu, ale Nintendo szybko nadrabia. Na początek pojawił się Mario Kart World i ulepszone odsłony serii Zelda, a później Pokémon Legends: Z-A. W planach są także Kirby Air Riders oraz długo wyczekiwany Metroid Prime 4: Beyond. To typowe podejście. Nintendo konsekwentne budowanie wartości własnych marek, które zawsze trafiają do szerokiego grona odbiorców.
Sony wybrało inną drogę. Firma coraz mocniej stawia na multiplatformowość i porty PC, dzięki czemu zasięg jej gier rośnie. Choć dla posiadaczy PS5 to oznacza mniej unikatowych tytułów, dla biznesu Sony to szansa na dodatkowe przychody. W ostatnich latach firma współpracuje także bliżej z Microsoftem, co jeszcze bardziej rozmywa granice ekskluzywności.
Z kolei Switch 2 otworzył się szerzej na gry AAA od zewnętrznych studiów, choć jak na razie wyjątkiem wśród hitów pozostaje Cyberpunk 2077. Sprzedaż wciąż napędzają głównie gry first-party od Nintendo. Co więcej, pojawiają się sygnały od deweloperów, że brak dev kitów może spowolnić rozwój kolejnych projektów na konsolę.
Nintendo utrzymuje przewagę dzięki ekskluzywom, a Sony świadomie rezygnuje z walki na tym polu, wybierając szerszą dystrybucję. To dwa różne podejścia, które w nadchodzących latach mogą zdefiniować, jak gracze będą wybierać swoje konsole.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Steam Deck 2 może zapewnić znacznie większy skok wydajności, niż sugeruje przeciek jego specyfikacji. Moore’s…
Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…