Microsoft coraz mocniej stawia na handheldy, ale jednocześnie broni znaczenia swoich konsol. Xbox Series X|S podrożał, znika z niektórych sklepów, a w tym samym czasie ROG Xbox Ally reklamowany jest możliwością grania… w gry PlayStation.
Xbox znalazł się w punkcie zwrotnym. Z jednej strony Sarah Bond, prezydent Xboxa, zapewnia, że Series X|S to „bardzo ważny sprzęt” w ekosystemie. Z drugiej… rosnące ceny, malejąca sprzedaż i decyzje sieci takich jak Costco, które całkowicie wycofały konsole ze swojej oferty, pokazują zupełnie inny obraz.
- Wielka aktualizacja Xbox Game Pass! Czas na 3 opcje subskrypcji
- Konsole ROG Xbox Ally X już w Polsce! Przedsprzedaż wystartowała
Handheld Xboxa może być strzałem w dziesiątkę
ROG Xbox Ally, handheld z pełnym doświadczeniem Xboxa, ale opartym na Windowsie 11. Urządzenie obsługuje Steama, a to oznacza dostęp nie tylko do katalogu Xbox Game Pass, ale też do gier z PlayStation, które trafiły na PC – takich jak Spider-Man, Death Stranding czy Horizon Zero Dawn. To pierwszy raz, gdy sprzęt sygnowany marką Xbox otwarcie reklamuje… tytuły PlayStation Studios.
Nie wszystkim się to podoba. Część analityków uważa, że Ally trudno nazwać konsolą – to raczej PC w wersji przenośnej, a nie kontynuacja drogi Xboxa. Dodatkowo, urządzenie nie uruchomi starszych gier z Xboxa bez emulacji lub grania w chmurze, co osłabia jego atrakcyjność dla fanów klasycznych tytułów.
Źródło: pcguide.com
Problem w tym, że Microsoft sam rozmywa granice. Zamiast wzmacniać własne konsole, chwali się obsługą gier konkurencji. Strategia, która w założeniu ma podkreślić „otwartość” marki, w praktyce budzi wątpliwości: jeśli Xbox Ally jest równie dobry do grania w Spider-Mana jak w Halo, to czy Series X|S w ogóle jeszcze ma sens?
W branży coraz głośniej mówi się o końcu ery ekskluzywności. Gry, które jeszcze kilka lat temu były symbolem „wojny konsol”, dziś trafiają na wiele platform. Microsoft wyraźnie to przyspiesza, ale pytanie brzmi: czy fani kupią tę narrację, czy raczej odwrócą się od konsol, które stają się droższe i coraz trudniej dostępne?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






